Radna PiS z zarzutami znęcania się nad mężem. Prokuratura chce umieścić ją w zakładzie zamkniętym

2026-09-18 22:46

Lidia B., radna Prawa i Sprawiedliwości w powiecie proszowickim, miała przez wiele lat znęcać się nad swoim mężem, a nawet zaatakować go nożem. Kobieta usłyszała zarzuty, a śledczy domagają się skierowania jej do zamkniętego ośrodka psychiatrycznego. Mimo powagi sytuacji, działaczka nie złożyła mandatu i wciąż pracuje w radzie powiatu.

  • Lidia B., pełniąca funkcję radnej w powiecie proszowickim, została oskarżona o wieloletnie stosowanie przemocy wobec męża oraz dźgnięcie go nożem. Do krwawego incydentu doszło 20 sierpnia zeszłego roku w trakcie domowej kłótni w miejscowości Glewiec.
  • Śledczy złożyli w sądzie wniosek o umieszczenie kobiety w specjalistycznym, zamkniętym ośrodku psychiatrycznym. Następne posiedzenia sądu w tej sprawie mają się odbyć w październiku.
  • Pomimo prowadzonych wobec niej działań prawnych oraz wątpliwości dotyczących jej zdrowia psychicznego, Lidia B. wciąż wykonuje obowiązki radnej. Kobieta przebywa na wolności, a na wyraźną prośbę zaatakowanego męża mogła z powrotem zamieszkać w ich wspólnym domu.

Dramat w Glewcu. Radna PiS ugodziła męża nożem

Do zdarzenia doszło w sierpniu ubiegłego roku w miejscowości Glewiec, gdzie w trakcie rodzinnej awantury ucierpiał mężczyzna. Jak ustaliły służby, został on zaatakowany nożem przez własną żonę, która zraniła go w udo. Choć obrażenia nie okazały się bardzo poważne, sprawę natychmiast przejęły odpowiednie organy. Dochodzenie wykazało, że Jerzy B. od pięciu lat doświadczał przemocy ze strony żony. Lidia B. została na pewien czas zatrzymana w areszcie.Kobieta usłyszała zarzut z art. 207 par. 1 w związku z art. 157 par. 2 tj. o znęcanie się nad mężem i uszkodzenie ciała poniżej 7 dni – poinformował "Super Express" Tomasz Waszczuk, przedstawiciel krakowskiej Prokuratury Okręgowej.

Po zbadaniu kobiety przez specjalistów prokurator zdecydował się na wystąpienie do sądu o zastosowanie detencji.W tym przypadku wniosek dotyczy umieszczenia kobiety w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym – zaznaczył rzecznik prokuratury. Ostateczna decyzja w tej sprawie będzie należeć do sądu.

Lidia B. to radna PiS. Nie oddała mandatu

Lidia B. zasiada w radzie powiatu proszowickiego, do której dostała się w ostatnich wyborach samorządowych, startując z list PiS. Uzyskała wówczas 173 głosy. Z informacji przekazanych przez biuro rady wynika, że kobieta wciąż jest aktywną radną i nie zdecydowała się na rezygnację ze stanowiska, mimo poważnych zarzutów i wniosku o izolację psychiatryczną. Aktualnie nie przebywa w areszcie.

Sąd zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze, m.in nakaz opuszczenia domu i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego, jednak w maju zostały one zmienione na wniosek pokrzywdzonego. Sąd zniósł nakaz opuszczenia domu i zakaz zbliżania się – przekazano "Super Expressowi" w Sądzie Okręgowym. Ponadto Lidia B. ma obowiązek cotygodniowego zgłaszania się na policję.

Kolejne posiedzenia sądu wyznaczono na październik. Sama Lidia B. odmówiła komentarza w tej sprawie. – To moje prywatne sprawy – powiedziała dziennikarce "Super Expressu", po czym przerwała połączenie.

Sonda
Byłeś/aś kiedyś świadkiem przemocy?
Pożegnano ofiarę katastrofy kolejowej pod Przysuchą