Spis treści
Radny Niepołomic chce, aby osoby z Krakowa płaciły za wjazd na teren gminy
Sprzeciw wobec SCT w Krakowie nabiera rumieńców i zatacza coraz szersze kręgi. W ostatnim czasie radny Niepołomic Jakub Stachaczyk wyszedł z propozycją, aby objąć opłatami za wjazd na teren ich gminy mieszkańców i mieszkanki Krakowa. To odpowiedź na wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który wbrew oczekiwaniom jej przeciwników i przeciwniczek nie podważył jej legalności, granic ani podstawowych zasad funkcjonowania SCT w Krakowie. W odpowiedzi radny Niepołomic stwierdził, że na tej podstawie można pobierać opłaty od Krakowianek i Krakowian, odwiedzających ich gminę.
— W rejonie Puszczy Niepołomickiej często widać pojazdy na krakowskich rejestracjach. Można byłoby wprowadzić tam opłaty za parkowanie. Takie zasady mogłyby być też w innych popularnych miejscach, z których korzystają przyjezdni, chociażby na ulicach w centrum Niepołomic, czy strefie gospodarczo-inwestycyjnej — przekonuje radny Jakub Stachaczyk. — Skoro sąd uznał, że można rozróżniać kierowców w Krakowie w kwestii SCT, to powołując się na ten casus można byłoby pobierać opłaty za parkowanie od przyjezdnych w utworzonej nowej strefie parkowania, a mieszkańców gminy Niepołomice z nich zwolnić, czy też wprowadzić symboliczne opłaty, przykładowo abonamentowe — dodaje.
Radni z Wieliczki skarżą się na krakowską SCT do Rzecznika Praw Obywatelskich
Po Niepołomicach, sprawy w swoje ręce postanowili wziąć radni i radne Wieliczki. Podczas ostatniej sesji Rady Miasta samorządowcy przegłosowali rezolucję, skierowaną do Rzecznika Praw Obywatelskich, w której domagają się wniesienie skargi na uchwałę Rady Miasta Krakowa, wprowadzającą SCT. Radni zwracają uwagę, że krakowska SCT wprowadza nierówności wobec prawa, a wręcz "niedopuszczalny dualizm prawny". Przez to mieszkańcy i mieszkanki podkrakowskich miejscowości są poszkodowani i dochodzi do absurdalnych sytuacji.
— Uchwała tworzy niedopuszczalny dualizm prawny: mieszkaniec Krakowa podróżujący do gminy sąsiedniej korzysta z ochrony praw nabytych (możliwość jazdy starszym pojazdem), podczas gdy mieszkaniec gminy sąsiedniej pokonujący tę samą trasę w celach zawodowych lub bytowych jest tej ochrony pozbawiony — zaznaczono w rezolucji Rady Miejskiej z Wieliczki. Zwrócono w niej także uwagę, że zasady obowiązywania SCT w Krakowie doprowadzają do absurdalnych sytuacji. — Mieszkaniec Krakowa żyjący 10 km od granicy strefy zachowuje prawo wjazdu do strefy, podczas gdy mieszkaniec Wieliczki żyjący 100 metrów od granicy strefy traci możliwość korzystania ze swojego mienia. Ochrona praw nabytych powinna przysługiwać każdemu właścicielowi pojazdu zakupionego przed wejściem w życie przepisów, niezależnie od meldunku czy urzędu skarbowego — czytamy.
Co radni z Wieliczki zarzucają krakowskiej SCT?
W rezolucji skierowanej do RPO radni i radne z Wieliczki wyrażają szereg wątpliwości wobec zasad obowiązywania SCT w Krakowie. Chodzi m.in. o kwestię przyznania pozwolenia na wjazd osobom odprowadzającym podatek rolny w Krakowie, co jest niezależne od faktycznego miejsca zamieszkania. Wyrażają wątpliwości wobec objęcia Strefą obszarów peryferyjnych (np. ul. Bulwarowa, os. Bujaka), w których stężenie zanieczyszczeń jest w normie. Zwrócono także uwagę na zablokowanie dojazdu do parkingów Park&Ride, co ich zdaniem jest środkiem nadmiernym. Radni Wieliczki uważają, że uchwała wprowadzająca SCT uderza w osoby wykluczone cyfrowo, a ponadto została wprowadzona z naruszeniem zasad konsultacji społecznych.
Radni z Wieliczki chcą, aby sąd ponownie zajął się SCT w Krakowie
W rezolucji skierowanej do RPO radni i radne apelują, aby Rzecznik podjął działania w trybie skargi uprzywilejowanej. Ich zdaniem SCT w Krakowie należy ponownie skierować do sądu, aby przyjrzał się sprawie w innym składzie orzekającym. Warto przypomnieć, że dotychczasowy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego odrzucił indywidualną skargę gminy Skawina, rozpatrując jedynie część skargi Wojewody Małopolskiego.
— Wyrok zapadł ze zdaniem odrębnym, więc sprawa nie jest jednoznaczna. Warto zatem poddać uchwałę ponownej ocenie sądowej w innym składzie orzekającym. Z uwagi na bariery formalne w wykazywaniu interesu prawnego przez jednostki samorządu terytorialnego, prosimy Rzecznika o podjęcie działań w trybie skargi uprzywilejowanej w celu ochrony obywateli przed nieuzasadnionym ograniczaniem ich praw — zaznaczyli radni z Wieliczki w rezolucji do Rzecznika Praw Obywatelskich.