SCT w Krakowie nie działa, bo mamy rekordowy smog? Ekspert wyjaśnia: emisja pochodzi z "obwarzanka"

2026-01-23 13:43

Strefa Czystego Transportu w Krakowie nie przestaje budzić kontrowersji. W kontekście występowania w ostatnich dniach w mieście rekordowego smogu, stawiającego stolicę Małopolski w czołówce najbardziej zanieczyszczonych miast na świecie, pojawiają się głosy, że to rozwiązanie zwyczajnie nie działa. Ekspert z Krakowskiego Alarmu Smogowego wskazuje jednak na zupełnie innym problem. Smog w Krakowie pojawia się, ponieważ emitują go podmiejskie gminy.

SCT w Krakowie

i

Autor: Mach240390/ CC BY-SA 3.0

Rekordowy smog a Strefa Czystego Transportu w Krakowie

W ostatnich dniach Kraków dusił się rekordowym smogiem. Zanieczyszczenie powietrza było tak duże, że normy były przekroczone o kilkaset procent. To sprawiło, że staliśmy się miastem o najgorszym powietrzu na całym świecie. Portal IQAir, który na bieżąco monitoruje smog w dużych miastach na całym świecie, pokazywał stolicę Małopolski w pierwszej piątce, z czasowymi awansami nawet na pierwsze miejsce. Ta sytuacja zbiegła się z rozpoczęciem obowiązywania Strefy Czystego Transportu w Krakowie, która budzi ogromne kontrowersje, szczególnie wśród mieszkańców i mieszkanek okolicznych gmin.

W kontekście zanieczyszczenia powietrza w Krakowie podczas obowiązywania SCT pojawiło się wiele krytycznych głosów, które wprost twierdziły, że ostatnie dni są dowodem na to, że rozwiązanie się nie sprawdza lub wręcz zwyczajnie nie ma sensu. Czy faktycznie istnieje pomiędzy tymi dwoma sprawami związek? Głos na ten temat zabrał Filip Jarmakowski z Krakowskiego Alarmu Smogowego w rozmowie z Onetem. Aktywista podkreśla, że wyciąganie takich wniosków nie ma na razie sensu. SCT działa zbyt krótko, aby jej obecność wprost przełożyła się na poprawę jakości powietrza. Ponadto smog w Krakowie nie jest wynikiem miejskiej emisji. Zanieczyszczenia powstają w podmiejskich gminach, czyli tzw. krakowskim obwarzanku.

— Pył, z którym obecnie mamy do czynienia w mieście — jeśli chodzi o przekroczenia norm PM10 i PM2,5 — pochodzi głównie spoza Krakowa, z tak zwanego "obwarzanka", czyli z gmin okolicznych. To jest tzw. niska emisja. W samym Krakowie w dużej mierze się jej pozbyliśmy, likwidując paleniska na paliwa stałe. Jeszcze jakiś czas temu mieliśmy w Krakowie ponad sto kilkadziesiąt dni smogowych rocznie, a w ostatnich latach jest ich około trzydziestu. To jest znacząca poprawa. Niestety w okresach, kiedy jest bardzo zimno i kiedy gminy wokół Krakowa intensywnie palą, takie epizody się powtarzają. To jest tylko dowód na to, że decyzja podjęta w Krakowie o odejściu od paliw stałych była jak najbardziej słuszna. Strefa Czystego Transportu to kolejny krok, czyli zajęcie się następnym źródłem zanieczyszczeń powietrza — powiedział w rozmowie z Onetem Filip Jarmakowski z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

Sonda
Czy popierasz wprowadzenie Strefy Czystego Transportu w Krakowie?

Znaki SCT w Krakowa masowo usuwane. Aktywista: to uderza w ludzi

Emocje związane z SCT w Krakowie są ogromne. Widać to w szczególności na protestach wobec nowego prawa oraz w mediach społecznościowych. Pojawiają się oddolne inicjatywy, które już nie tylko protestują, ale idą o krok dalej. Strona na Facebooku Blade Runners SCT Kraków udostępnia zdjęcia zniszczonych znaków, informujących o SCT w mieście. Zdaniem Jarmakowskiego z Krakowskiego Alarmu Smogowego to działanie, które nie ma sensu długofalowo. Co więcej, uderza ono nie w SCT, a w zwykłych mieszkańców i mieszkanki, którzy mogą nie wiedzieć o nowych przepisach i mogą przez to ucierpieć.

— To jest działanie uderzające w osoby, które wjeżdżają do miasta i często są zupełnie nieświadome, że takie prawo weszło w życie. A jednocześnie usuwa się tablice informacyjne, które właśnie po to istnieją. To nie jest chyba najrozsądniejsze rozwiązanie. Rozumiem wszelkie sprzeciwy związane z kontrowersjami wokół strefy czy z brakiem wystarczającej infrastruktury Park&Ride na granicach Krakowa albo na granicy samej Strefy Czystego Transportu. Natomiast wandalizm jako forma protestu jest czymś, co dużej części społeczeństwa trudno zaakceptować — powiedział w rozmowie z Onetem Filip Jarmakowski z Krakowskiego Alarmu Smogowego.

Protest przeciwko Stefie Czystego Transportu w Krakowie:

Kraków Radio ESKA Google News
Trujące powietrze w Krakowie