- Pięcioosobowa rodzina utknęła na Orlej Perci w Tatrach, w rejonie Kozich Czub, podczas burzy i ulewy.
- Mokre skały uniemożliwiły turystom samodzielne zejście, co wymusiło interwencję TOPR.
- Trzy osoby zostały już ewakuowane do Zakopanego, dwie pozostałe czekają na poprawę warunków pogodowych; TOPR apeluje o sprawdzanie prognoz.
Koszmar na Orlej Perci. Burza zaskoczyła pięcioosobową rodzinę
Pięcioosobowa rodzina, która wybrała się na wędrówkę po wymagającej trasie, zaalarmowała ratowników TOPR, gdy znalazła się w potrzasku w rejonie Kozich Czub. To jeden z najbardziej eksponowanych i technicznie trudnych fragmentów Orlej Perci, gdzie nawet w dobrych warunkach pogodowych wymagana jest duża ostrożność i doświadczenie. Jak relacjonuje reporter Radia Eska, turyści wezwali pomoc w momencie, gdy nad Tatrami rozpętała się potężna burza. Mokre i śliskie skały stały się dla nich śmiertelną pułapką, uniemożliwiającą dalszą wędrówkę.
Akcja ratunkowa rozpoczęła się natychmiast. Na miejsce zdarzenia, mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych, poleciał śmigłowiec ratunkowy TOPR. Jego zadaniem było jak najszybsze dotarcie do uwięzionych turystów i bezpieczne przetransportowanie ich w doliny. W pierwszej turze, pilotom TOPR udało się zabrać trzy osoby, które bezpiecznie przetransportowano do Zakopanego. Dwie pozostałe osoby musiały zostać na szlaku i czekać na poprawę pogody w górach, która umożliwiłaby kolejny lot.
Apel do turystów wybierających się w Tatry
Ratownicy TOPR po raz kolejny apelują do wszystkich wędrowców, by przed wyruszeniem w Tatry szczegółowo analizowali prognozy pogody. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa regularnie wysyła alerty pogodowe, które są nieocenionym źródłem informacji dla wszystkich, którzy planują aktywności na świeżym powietrzu, a zwłaszcza w górach. Ignorowanie tych ostrzeżeń może mieć tragiczne konsekwencje.