Szokujące oskarżenia wobec krakowskiego policjanta
Sprawę opisał szeroko serwis kr24.pl. Redakcja poinformowała, że funkcjonariusz policji z Krakowa miał nawiązywać w sieci kontakty z małoletnimi. Ostatecznie miał jednak natrafić nie tylko na dzieci, ale i na udające je wolontariuszki z fundacji ECPU Polska. Zgodnie z relacją medium uwagę mężczyzny zwróciła rzekoma 13-latka, którą miał m.in. zapraszać do Krakowa. W wiadomościach miało nie zabraknąć treści nacechowanych seksualnie. Ostatecznie przedstawiciele ECPU Polska zwrócili się ze sprawą do Biura Spraw Wewnętrznych Policji.
Sama organizacja poinformowała za pośrednictwem mediów społecznościowych, że mężczyzna ma 48 lat. W sieci miał posługiwać się fałszywymi danymi. "Fundacja ECPU Polska w trosce o bezpieczeństwo dzieci (według naszej obecnej już wiedzy Zbigniew S. nawiązywał kontakty z szeregiem realnych dzieci) pieczołowicie zabezpieczyła obszerny materiał dowodowy w przedmiotowej sprawie i został on dziś osobiście złożony w BSWP" - czytamy.
Stanowisko Komendy Miejskiej Policji w Krakowie
We wtorkowy wieczór na oficjalnym profilu Komendy Miejskiej Policji w Krakowie ukazał się krótki komunikat, w którym autorzy nie odnieśli się bezpośrednio do oskarżeń formułowanych przez przedstawicieli wspomnianej organizacji.
"W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi jednego z krakowskich funkcjonariuszy, informujemy, że niezwłocznie po uzyskaniu informacji o możliwym niezgodnym z prawem zachowaniu policjanta, Komendant Miejski Policji w Krakowie zawiesił go w wykonywaniu czynności służbowych, wszczął wobec niego postępowanie dyscyplinarne, jak również podjął kroki zmierzające do jak najszybszego wydalenia go ze służby" - przekazano.
Wyrok dla "Miśka" i "Zielaka". Liderzy gangu pseudokibiców skazani - zobacz zdjęcia: