Śladami Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie. Poznaj tajemnice genialnego artysty i jego niezwykłych dzieł

2026-05-13 9:39

Stanisław Wyspiański to jeden z najwybitniejszych polskich twórców, którego życie i praca były nierozerwalnie związane z Krakowem. W oddziale Muzeum Narodowego przy placu Sikorskiego 6 można z bliska zobaczyć jego najsłynniejsze obrazy, ogromne projekty witraży oraz pamiątki osobiste. Wystawa pokazuje nie tylko wielki talent malarski artysty, ale też jego niezwykłą dbałość o każdy szczegół w teatrze i literaturze.

Kraków

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie widoczna jest osoba w ciemnej, pikowanej kurtce z futrzanym kołnierzem i czarnej czapce, idąca brukowaną ścieżką wzdłuż rzeki. Rzeka zajmuje większą część dolnej połowy kadru, a jej powierzchnia odbija pomarańczowe światło zachodzącego słońca oraz fragmenty nieba i zabudowań. Po drugiej stronie rzeki dominuje kompleks średniowiecznych budowli z ceglanymi murami obronnymi i basztami o czerwonobrunatnych dachach, otoczony bezlistnymi drzewami i zielonymi wzgórzami. Nad budynkami rozpościera się częściowo zachmurzone niebo z widocznymi błękitnymi fragmentami.

Stanisław Wyspiański i jego życie w Krakowie. Dlaczego malarz musiał zrezygnować z farb olejnych?

Stanisław Wyspiański był człowiekiem wielu talentów: malował, pisał dramaty, projektował meble i zmieniał polski teatr. Niemal całe swoje życie spędził w Krakowie, gdzie do dziś w wielu miejscach można spotkać ślady jego pracy. Muzeum poświęcone jego twórczości mieści się w dawnym spichlerzu z XVIII wieku przy placu Sikorskiego 6. To właśnie tam, na trzech poziomach budynku, zgromadzono kolekcję pokazującą drogę artystyczną krakowskiego twórcy. Co ciekawe, mimo że zaczynał od malarstwa olejnego, szybko musiał z niego zrezygnować. Powodem była silna alergia na składniki zawarte w farbach, która zmusiła go do przejścia na suchy pastel.

Miejsce do którego wchodzą grupy i Państwo zwiedzający, to jest sala biograficzna, która wita opowieścią o samym artyście i tam mamy spektakularny zestaw pastelowych prac właśnie dotyczących rodziny Stanisława Wyspiańskiego, czyli to, co jakby dla Wyspiańskiego jest tak niezwykle charakterystyczne. Portrety dzieci, Helenka z wazonem, Śpiący Mietek, czy Stanisław Wyspiański z żoną. Tam też w tej przestrzeni mamy pejzaże Krakowa, bo wiemy, że Wyspiański był z Krakowem związany niesamowicie, dla tego miasta tworzył, w tym mieście żył - powiedziała Magdalena Laskowska, kuratorka muzeum.

W sali biograficznej fani sztuki mogą zobaczyć nie tylko portrety rodziny, ale też widoki z okien pracowni artysty. To właśnie stąd pochodzą słynne obrazy przedstawiające Kopiec Kościuszki, które Wyspiański malował wielokrotnie o różnych porach dnia i roku.

Dlaczego ściany w muzeum są niebieskie? Artysta kochał kolor o nazwie ultramaryna

Odwiedzając muzeum, trudno nie zauważyć charakterystycznego koloru ścian. Intensywny błękit, czyli ultramaryna, był ulubioną barwą Wyspiańskiego. Artysta zafascynował się tym kolorem podczas studiów w Paryżu i postanowił przenieść tę modę do Krakowa. Jego zamiłowanie do niebieskiego było tak duże, że pomalował nim ściany i sufit we własnym mieszkaniu przy ulicy Krowoderskiej. Nawet półki z książkami były tam zasłonięte materiałem w tym samym odcieniu. W muzeum można też zobaczyć ostatni obraz olejny artysty, zatytułowany "Poranek nad Wawelem", który powstał w 1894 roku.

Wyspiański uwielbiał ultramarynę, jak wszyscy malarze i impresjoniści tego czasu. Zaraził się pewnie tą fascynacją, tym kolorem w Paryżu i, co ciekawe, przeniósł jakby na grunt Polski, na grunt Krakowa malowanie ultramaryną przestrzeni pracownianych, bo Wyspiański pomalował swój własny pokój, w którym pracował, przy ulicy Krowoderskiej, sufit, ściany, na tę mocną ultramarynę i mało tego, nawet jak miał półki z książkami, to żona przygotowała mu zasłony, żeby przesłaniały te książki również w kolorze ultramaryny - mówiła Magdalena Laskowska.

Obraz "Poranek nad Wawelem" jest wyjątkowy, ponieważ pokazuje, jak świetnie Wyspiański radził sobie z oddawaniem nastroju krakowskiej mgły. Malarz uważał, że to właśnie Wawel jest sercem Polski, o co wielokrotnie spierał się z innym znanym artystą, Jackiem Malczewskim.

Najsłynniejsze dzieła Stanisława Wyspiańskiego. Projekt witrażu Bóg Ojciec zachwyca rozmachem

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych dzieł artysty jest witraż "Bóg Ojciec" znajdujący się w kościele Franciszkanów. W muzeum można zobaczyć jego projekt wykonany w skali jeden do jednego. Jest on tak ogromny, że nie mieści się w pionie w żadnej muzealnej sali, dlatego musi być częściowo nawinięty na specjalny wałek. Całość ma aż 8,5 metra długości. Projekt ten był na tamte czasy niezwykle odważny i nowoczesny, do tego stopnia, że w samym Krakowie nie było fachowców potrafiących wyciąć szkło w tak skomplikowanych kształtach. Specjalistów trzeba było sprowadzać aż z Innsbrucka.

Jest to jeden z chyba najpiękniejszych witraży przełomu wieków XIX i XX w Europie. Nie ma podobnej skali i kunsztem artystycznym podobnego witrażu i mamy to szczęście, że w zbiorach Muzeum Narodowego w Krakowie mamy dwa kartony wykonawcze, czyli karton pastelowy, którego tutaj nie eksponujemy w częściach, natomiast eksponujemy projekt na płótnie, to są zszyte bryty tkaniny płóciennej, na której takimi specyficznymi farbami rafaelowskimi [...] Wyspiański namalował jeden do jeden postać Boga Ojca, który stwarza świat z chaosu i sposób ekspresji tego przedstawienia jest absolutnie awangardowy - tłumaczyła kuratorka Magdalena Laskowska.

Oprócz wielkich projektów sakralnych, Wyspiański kochał też polską naturę. Na wystawie można podziwiać jego słynne motywy roślinne, takie jak maki, słoneczniki, lilie czy róże, które często pojawiały się w jego projektach jako dekoracje ścian i okien.

Teatr, ludowość i technologia VR. Jak muzeum pokazuje Wesele?

Stanisław Wyspiański był znany ze swojego perfekcjonizmu, szczególnie w teatrze. Kiedy projektował kostiumy do sztuk, dbał o najmniejsze detale, co czasem generowało ogromne koszty. Przykładem jest tarcza do jednego z przedstawień, która kosztowała majątek, mimo że widzowie z widowni ledwo ją widzieli. Artysta był jednak bezkompromisowy i zawsze dążył do celu. Ważnym wątkiem w jego życiu była też fascynacja wsią i kulturą ludową, co miało związek z jego żoną, Teofilą, która pochodziła spod Tarnowa. To właśnie z tych inspiracji narodziło się słynne "Wesele".

Oprócz kwiatów, Wyspiański wprowadza na ściany fragmenty jakby z serdaków, elementy z serdaków ludowych. Matkę Boską, która jest adorowana przez anioły, również przedstawił jako wiejską kobietę w gorseciku i w chuście ludowej. Ale Wyspiański ogromnie związany z kulturą ludową i z fascynacją był z wielu względów. Raz, że był taki trend, prawda? Około 1900. Wszyscy szukali korzeni. [...] Natomiast Wyspiański do tego jeszcze miał żonę z ludu - wspomniała Magdalena Laskowska.

Współczesna wystawa idzie z duchem czasu i oferuje zwiedzającym nowoczesne rozwiązania. W specjalnej sali poświęconej teatrowi można skorzystać z gogli VR. Dzięki nim każdy może przenieść się w miejsca, w których Wyspiański rozstawiał swoje sztalugi, na przykład na ganek Sukiennic czy na Wawel. To świetny sposób, aby poczuć klimat dawnego Krakowa i lepiej zrozumieć wizję tego genialnego artysty.

Wiosna rozkwita w Parku Kochanowskiego