Słowacka dziennikarka na granicy w Jurgowie. Nagranie obnaża brutalną prawdę o drogach

2026-02-25 9:58

Ludmiła Kolesarowa opublikowała nagranie z przejścia granicznego w Jurgowie, które błyskawicznie podbiło serca słowackich internautów. Materiał wideo bezlitośnie obnaża drastyczne różnice w jakości infrastruktury drogowej między Polską a Słowacją. Film zebrał już kilkanaście tysięcy reakcji, a komentujący nie kryją rozgoryczenia stanem nawierzchni po swojej stronie granicy, wskazując na zaniedbania w modernizacji tras.

Droga na granicy polsko-czeskiej

i

Autor: Mapy Google/Ludmiła Kolesarowa IG/ Canva.com

Jakość polskich dróg zachwyca sąsiadów. Viralowe wideo z Jurgowa

Materiał udostępniony przez Ludmiłę Kolesarową w sieci stanowi niezwykle sugestywny dowód na dysproporcje panujące na przejściu w Jurgowie. Autorka zestawiła ze sobą wygląd jezdni w obu państwach: polska część trasy zachwyca równą i zadbaną nawierzchnią, podczas gdy tuż za linią graniczną kierowcy muszą zmagać się z licznymi ubytkami. Słowacki odcinek wygląda na zapomniany przez drogowców, a wszechobecne wyboje sugerują brak kompleksowych remontów od długiego czasu.

W trakcie nagrania dziennikarka dzieli się gorzką refleksją, zadając retoryczne pytanie dotyczące standardów panujących w jej ojczyźnie.

„Dlaczego zadowalamy się czymś tak kiepskim, skoro moglibyśmy być chociaż przeciętni bez większego wysiłku, a przy odrobinie starań dosłownie ponadprzeciętni?”

Jej spostrzeżenie wywołało lawinę reakcji w internecie, przyciągając uwagę nie tylko rodaków, ale również Polaków ciekawych opinii sąsiadów. Filmik stał się viralem po obu stronach granicy, inicjując ożywioną wymianę zdań na temat stanu dróg publicznych.

Słowacy zazdroszczą Polakom dróg. Wymowne komentarze internautów

Należy podkreślić, że polski fragment trasy przechodził w minionej dekadzie kilkukrotne renowacje, co według słowackich kierowców stanowi kluczową różnicę. Południowi sąsiedzi z żalem zauważają, że prace po ich stronie ograniczały się jedynie do łatania dziur, co nie przynosi długofalowych efektów.

Publikacja Ludmiły Kolesarowej stała się katalizatorem szerokiej debaty dotyczącej polityki inwestycyjnej i dbałości o infrastrukturę w obu państwach. Odbiorcy zwracają uwagę nie tylko na samą jakość asfaltu, ale też na systemowe podejście do regularnego utrzymania szlaków komunikacyjnych. W licznych wpisach internauci analizują priorytety rządzących w zakresie wydatków publicznych, nie szczędząc słów krytyki pod adresem własnych władz.

"Za każdym razem, gdy wracamy do domu na Słowację, mówię mężowi, że z zamkniętymi oczami powiem mu, kiedy jesteśmy na Słowacji, a on trafia w pierwszą dziurę", "Wizytówka poprzednich rządów Republiki Słowackiej, a szczególnie tego, który rządzi tu najdłużej" - czytamy w komentarzach pod postem udostępnionym na Instagramie.

Popularność tego materiału dowodzi, że media społecznościowe potrafią w bardzo bezpośredni sposób nagłośnić zaniedbania infrastrukturalne, bazując na codziennych doświadczeniach zmotoryzowanych. Zestawienie realiów drogowych dwóch sąsiadujących krajów przyciąga szerokie grono odbiorców, ponieważ wizualny przekaz działa na wyobraźnię skuteczniej niż statystyki. Tematyka drogowa, choć z pozoru techniczna, dzięki takiemu ujęciu zyskała ogromny zasięg.

Kraków Radio ESKA Google News