35-letni strażak OSP uderzył w słup. Tragiczny wypadek w Małopolsce

2026-04-15 9:36

Dramatyczne zdarzenie na terenie Małopolski. W miejscowości Biskupce auto osobowe kierowane przez 35-letniego strażaka ochotnika zjechało z drogi, po czym z ogromnym impetem wbiło się w betonowy słup sieci energetycznej.

Nie żyje 25-letni strażak, który miał zostać pobity podczas zbiórki w remizie. Koszmar w Białym Dunajcu

i

Autor: Pixabay.com zdjęcie ilustracyjne

We wtorek 14 kwietnia, w małopolskich Biskupcach doszło do dramatycznych wydarzeń. Wstępne ustalenia policji wskazują, że auto osobowe zjechało z trasy i z ogromną siłą uderzyło w betonowy słup sieci energetycznej. Pojazdem podróżował samotnie 35-letni mężczyzna, pełniący na co dzień funkcję naczelnika jednostki OSP Trąbki. Niestety, życia strażaka ochotnika nie udało się uratować. Funkcjonariusze intensywnie badają teraz wszelkie okoliczności tego śmiertelnego zdarzenia drogowego.

Czytaj też: 28-letni Patryk nie żyje. Strażak zostawił kilkumiesięcznego synka

- Najprawdopodobniej jechał do zgłoszonego pożaru traw - powiedział dla Onetu kpt. Hubert Ciepły z Komendy Wojewódzkiej PSP w Krakowie.

W środę, 15 kwietnia, zaplanowano oficjalne oddanie hołdu zmarłemu koledze ze służby.

"15.04.2026 r. o godzinie 18:00 prosimy o symboliczne uczczenie Jego pamięci poprzez włączenie na jedną minutę sygnałów świetlnych i dźwiękowych w pojazdach pożarniczych. Niech ten symboliczny gest będzie wyrazem naszej pamięci, jedności oraz strażackiej solidarności" - zaapelowali strażacy Komendy Wojewódzkiej PSP w Krakowie.

Strażacy na starzyźnie