Śmiertelny wypadek w słowackich Tatrach. Nie żyje 37-letni polski taternik

2026-08-02 8:08

W sobotnie popołudnie, 1 sierpnia, w słowackiej części Tatr Wysokich miał miejsce tragiczny wypadek. Podczas wspinaczki w masywie Skrajnej Rzeżuchowej Turni z dużej wysokości runął 37-letni obywatel Polski. Pomimo natychmiastowej interwencji służb i prób przywrócenia krążenia taternik zmarł na miejscu.

Skaliste szczyty Tatr z płatami śniegu. Na miniaturze żółty helikopter ratunkowy. O wypadku przeczytasz na Eska Kraków.
Autor: BEATA OLEJARKA/SUPER EXPRESS, GRZEGORZ KLUCZYŃSKI

Wypadek na trasie Droga przez książkę. Śmierć polskiego wspinacza w Tatrach

Do śmiertelnego wypadku doszło na jednej z popularnych dróg wspinaczkowych – „Drodze przez książkę”, prowadzącej w rejonie Skrajnej Rzeżuchowej Turni. O upadku polskiego alpinisty słowackich ratowników powiadomiła kobieta, która po zdarzeniu straciła z nim kontakt.

Na miejsce natychmiast ruszyła akcja ratunkowa. Z Popradu wystartował śmigłowiec z lekarzem i ratownikiem górskim. Zanim jednak dotarł na miejsce, kobieta odnalazła poszkodowanego i, kierując się wskazówkami przekazywanymi telefonicznie przez ratowników, rozpoczęła resuscytację krążeniowo-oddechową. Do pomocy ruszył również pracownik schroniska nad Zielonym Stawem, który zabrał ze sobą defibrylator AED.

Akcja ratunkowa w rejonie Skrajnej Rzeżuchowej Turni zakończona fiaskiem

Po dotarciu na miejsce ratownicy kontynuowali walkę o życie 37-latka. Niestety, odniesione przez niego obrażenia okazały się śmiertelne.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?

- Niestety, pomimo wysiłków wszystkich zaangażowanych osób, lekarz mógł jedynie stwierdzić zgon 37-letniego polskiego alpinisty - poinformowali ratownicy.

SUPER MECZ 2026. JAKIE ZACHCIANKI MAJĄ GWIAZDY MILANU I MANCHESTERU?