Śmigłowiec lądował na środku ulicy w Krakowie. Ratowali 14-latkę, finał okazał się tragiczny

2026-02-11 8:16

Do tragicznych wydarzeń doszło w środę, 11 lutego 2026 roku, we wczesnych godzinach porannych w Krakowie. Mieszkańców bloku przy ulicy Armii Krajowej obudził huk śmigłowca Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który wylądował na środku jezdni. Okazało się, że ratownicy toczą walkę o życie młodej dziewczyny, która zatruła się tlenkiem węgla. Niestety, finał tej walki okazał się tragiczny.

Śmigłowiec LPR w akcji

i

Autor: Pixabay.com Śmigłowiec LPR w akcji
  • W środę rano (11 lutego) w mieszkaniu przy ul. Armii Krajowej w Krakowie doszło do śmiertelnego zatrucia tlenkiem węgla. Ofiarą jest 14-letnia dziewczynka.
  • Na miejscu prowadzono zakrojoną na szeroką skalę akcję ratunkową z udziałem m.in. śmigłowca LPR, który lądował na ulicy.
  • Działania służb spowodowały ogromne utrudnienia w ruchu – ulica Armii Krajowej w kierunku centrum została całkowicie zablokowana.

Dramatyczna akcja ratunkowa w Krakowie. Potężne utrudnienia na ul. Armii Krajowej

Rano w środę, 11 lutego, na ulicy Armii Krajowej w Krakowie lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Na miejscu natychmiast pojawiły się kolejne służby: naziemny zespół ratownictwa medycznego, dwa zastępy straży pożarnej z JRG 3 Kraków oraz liczne patrole policji. Mundurowi zablokowali całkowicie ruch na ulicy Armii Krajowej w kierunku centrum, a także na przyległej ulicy Jabłonkowskiej, gdzie pod jednym z bloków również trwały działania ratunkowe.

Akcja koncentrowała się na jednym z mieszkań w budynku wielorodzinnym. To właśnie tam doszło do tragedii. Służby otrzymały zgłoszenie o podejrzeniu zatrucia tlenkiem węgla. Pomiary wykonane przez strażaków na miejscu potwierdziły przekroczenie norm dopuszczalnego stężenia czadu w mieszkaniu. Niestety finał akcji okazał się tragiczny.

Nie żyje 14-letnia dziewczynka

Ofiarą cichego zabójcy jest 14-letnia dziewczynka. Jak przekazał nam mł. asp. Rafał Wawrzuta z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Krakowie, ze wstępnych ustaleń służb wynika, że w zdarzeniu nie ma innych osób poszkodowanych.

Tlenek węgla, potocznie zwany czadem, jest bezbarwnym i bezwonnym gazem, co czyni go niezwykle podstępnym zabójcą. Co roku w Polsce z powodu zatrucia czadem umiera kilkadziesiąt osób. Do zatruć najczęściej dochodzi w sezonie grzewczym w budynkach, w których urządzenia grzewcze oraz przewody kominowe i wentylacyjne są niesprawne lub niewłaściwie użytkowane. Jedynym skutecznym sposobem na uniknięcie tragedii jest regularna kontrola instalacji oraz montaż certyfikowanych czujników tlenku węgla.

Andrzej J. Z Rybnika usłyszał wyrok