Pies zagryzł jamnika przy placu zabaw. "Mogło ucierpieć dziecko"

2026-02-18 21:42

Czy popularny park może stać się śmiertelną pułapką? Dla właścicieli sześciomiesięcznego jamnika Wafla stał się nią krakowski Park Lotników Polskich. Ich pupil został śmiertelnie pogryziony przez psa w typie amstaffa, który biegał bez smyczy i kagańca zaledwie kilka metrów od placu zabaw pełnego dzieci. Sprawca ataku jest poszukiwany przez policję.

Amstaff

i

Autor: pixabay.com/ Pexels.com

W miejscu, które dla setek mieszkańców jest oazą spokoju, rozegrał się dramat. Sześciomiesięczny jamnik o imieniu Wafel został śmiertelnie zaatakowany przez agresywnego psa, biegającego luzem w Parku Lotników Polskich. Do zdarzenia doszło w pobliżu Ogrodu Doświadczeń im. Stanisława Lema, w bezpośrednim sąsiedztwie placu zabaw.

Właściciele Wafla, pogrążeni w rozpaczy, opisali całe zajście w mediach społecznościowych. Według ich relacji, pies w typie amstaffa lub pitbulla poruszał się bez smyczy i kagańca, a jego właściciel znajdował się daleko. Chwila nieuwagi przerodziła się w tragedię.

Emocje potęguje fakt, że do ataku doszło w miejscu publicznym, uczęszczanym przez rodziny z dziećmi. Właściciele jamnika podkreślają, że konsekwencje mogły być znacznie gorsze, co wybrzmiewa w ich apelu.

To wszystko wydarzyło się kilka metrów od placu zabaw, na którym przebywały dzieci. Tym razem pies zatrzymał się na naszym psie, ale równie dobrze ofiarą mógł paść człowiek – pisze właściciel Wafla, prosząc świadków o pomoc.

Sprawą natychmiast zajęła się policja. Jak informuje portal gazetakrakowska.pl, oficjalne zgłoszenie wpłynęło 17 lutego, gdy weterynarz potwierdził zgon psa w wyniku odniesionych obrażeń. Funkcjonariusze prowadzą intensywne działania w celu ustalenia tożsamości właściciela agresywnego czworonoga.

Komisarz Piotr Szpiech z Komendy Miejskiej Policji w Krakowie w rozmowie z portalem powiedział: „Analizujemy sprawę. Na ten moment prowadzimy postępowanie z artykułu 77 Kodeksu wykroczeń, czyli niezachowanie środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, ale kwalifikacja czynu może ulec zmianie”.

Schronisko dla psów w Sobolewie zamknięte