Tragiczna śmierć 36-latka pod ciągnikiem. Ruszyła zbiórka dla rodziny Adama

4 lipca w małopolskiej Kojszówce rozegrał się dramat, który w jednej chwili pozbawił życia 36-letniego Adama, a jego bliskich kochającego męża i ojca. Mężczyzna zginął przygnieciony przez ciągnik podczas porządków w lesie. Teraz jego bliscy apelują o pomoc, uruchamiając zbiórkę na rzecz żony i dwójki dzieci zmarłego.

Ciągnik na drodze. Obok na miniaturze mężczyzna. O zbiórce po wypadku w Kojszówce przeczytasz na Eska Kraków.
Autor: archiwum prywatne/ Shutterstock

Dramat 36-latka w lesie w Kojszówce

Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotni wieczór, 4 lipca na trudnym, górzystym terenie, gdzie Adam porządkował swój las. W pewnej chwili stracił kontrolę nad traktorem, który wywrócił się i potężną masą przygniótł 36-latka. Mężczyzna poniósł śmierć na miejscu.

Miejsce wypadku okazało się bardzo trudne do osiągnięcia przez służby. Aby dostarczyć sprzęt hydrauliczny, ratownicy i strażacy musieli posłużyć się quadami. Reanimacja niestety nie przyniosła skutku. Śledczy pracują nad wyjaśnieniem okoliczności tragedii, sprawdzając zarówno kondycję techniczną pojazdu, jak i wpływ stromego otoczenia na wypadek.

Śmierć jedynego żywiciela. Żona zmarłego Adama została z dwójką dzieci

Adam był dla swojej rodziny oparciem i ukochanym ojcem. Razem z żoną Joanną dbali o 9-letniego Tymka i 2-letnią Anastazję. Najmłodsza córka od urodzenia cierpi na deformację stopy, przez co potrzebuje regularnego leczenia, rehabilitacji oraz specjalnej opieki. Po nagłej stracie męża to na Joannę spadł cały ciężar utrzymania najbliższych.

„Do dnia tragedii Adam był jedynym żywicielem rodziny. Asia została sama z wychowaniem dwójki dzieci, codziennymi obowiązkami i ogromnym ciężarem finansowym”

– napisano na portalu Pomagam.pl.

Internauci zbierają środki dla rodziny zmarłego rolnika

Z myślą o wsparciu osieroconej rodziny, jej znajomi założyli zbiórkę w internecie. Fundusze mają pokryć bieżące potrzeby, spłatę kredytu hipotecznego oraz rehabilitację i leczenie małej Anastazji. Do tej pory udało się zgromadzić jedną trzecią wyznaczonego celu.

Autorzy zbiórki zwracają się z gorącą prośbą o pomoc, zaznaczając przy tym wsparcie ze strony darczyńców.

„Każda wpłata — nawet najmniejsza — będzie realną pomocą dla Asi, Tymka i Anastazji”.

Mieszkańcy Kojszówki opłakują zmarłego 36-latka

Śmierć mężczyzny głęboko poruszyła mieszkańców Kojszówki i sąsiednich wsi. W internecie mnożą się słowa otuchy i wsparcia dla bliskich zmarłego. Sąsiedzi wspominają Adama jako osobę dobrą, pracowitą i zawsze skoncentrowaną na rodzinie. Regionalna prasa rozpisuje się o tej tragedii, akcentując wielki ból najbliższych.

Wdowa po Adamie prosi o pomoc po wypadku w Kojszówce

Joanna musi teraz samodzielnie stawić czoła codzienności z dwójką dzieci, w tym z córeczką wymagającą leczenia. Jej głównym wyzwaniem jest zapewnienie najmłodszym bezpieczeństwa oraz spokoju po utracie ojca. Zbiórka zorganizowana na portalu Pomagam.pl to obecnie dla rodziny jedyne źródło nadziei na stabilizację w nadchodzących, trudnych miesiącach.

Sonda
Czy wspierasz zbiórki pieniędzy?
Ukradł ciągnik i pojechał pochwalić się nim policjantom