Spis treści
Tragiczny finał poszukiwań 35-latka z Wolbromia
W czwartek potwierdził się najczarniejszy scenariusz. Policjanci odnaleźli 35-latka, którego intensywnie szukano od środy w Wolbromiu oraz przyległych miejscowościach. Mężczyzna opuścił swoje miejsce zamieszkania 2 września około godziny 16:00 i ślad po nim zaginął. W zakrojoną na szeroką skalę akcję zaangażowano liczne jednostki policji, weryfikowano nagrania z kamer monitoringu oraz badano potencjalne kierunki przemieszczania się jego pojazdu.
Niestety, sprawa miała swój najgorszy z możliwych finał.
Policja w Olkuszu wyklucza udział osób trzecich
Olkuscy funkcjonariusze oficjalnie potwierdzili śmierć zaginionego. W rozmowie z „Super Expressem” sierż. Agnieszka Stefaniak z KPP w Olkuszu przekazała informacje, które ucinają wszelkie domysły.
– Niestety poszukiwania zakończyły się odnalezieniem ciała poszukiwanego mężczyzny. Wykluczono udział osób trzecich – mówi sierż. Stefaniak.
Z tej wypowiedzi jasno wynika, że śledczy nie znaleźli żadnych dowodów na to, by do śmierci 35-latka ktoś się przyczynił. Obecnie trwają czynności mające na celu wyjaśnienie szczegółowych przyczyn zgonu.
Informacja o zaginięciu Macieja obiegła internet
Wiadomość o odejściu 35-latka głęboko poruszyła mieszkańców. Zaledwie dzień wcześniej policjanci rozpowszechniali rysopis, apelując o pomoc i przekazywanie jakichkolwiek wskazówek. Prośby o wsparcie pojawiały się na specjalistycznych forach i grupach internetowych poświęconych osobom zaginionym, a użytkownicy sieci na potęgę udostępniali posty z nadzieją na pozytywne rozwiązanie sprawy.
Niestety, tym razem poszukiwania zakończyły się tragicznie.