Turystyczny szlak po Nowej Hucie. Architektoniczne perełki i tajemnice krakowskiej dzielnicy

2026-05-19 4:01

Nowa Huta to obecnie jedna z najciekawszych i najbardziej zielonych części Krakowa. Przewodniczka Monika Chyla zdradza, jakie sekrety kryją socrealistyczne budynki oraz słynne schrony przeciwatomowe. Na turystów czekają tam nie tylko architektoniczne zabytki, ale także unikalne rzeźby plenerowe i poruszające legendy.

Nowa Huta

i

Autor: Daniel Turbasa/ Shutterstock

Architektura Nowej Huty i inspiracje Zamkiem na Wawelu

Nowa Huta to nie tylko szare bloki, ale przemyślana kompozycja urbanistyczna, która mocno nawiązuje do polskiego renesansu. Spacerując po Placu Centralnym im. Ronalda Reagana, warto spojrzeć w górę na szczyty budynków. Znajdują się tam charakterystyczne ząbki, czyli tak zwany krenelaż. Choć dziś wyglądają jak ozdoba, w przeszłości miały one pełnić konkretną funkcję obronną i służyć jako osłona dla snajperów. Architekci projektujący tę dzielnicę inspirowali się Zamkiem Królewskim na Wawelu, co widać również w krużgankach, podcieniach oraz specyficznych balkonach pod oknami.

Jest to architektura socrealizmu, ale połączona ze stylem narodowym. Przypomnijmy, że stylem narodowym Polski jest styl renesansowy. Zatem jak będziemy na Placu Centralnym i oglądniemy te budynki, które tam zobaczymy, zobaczymy na samej górze krenelaż, czyli te ząbki, które są charakterystycznym elementem dla zamków na przykład obronnych i rzeczywiście nie tylko spełniały swoje estetyczne cele, ale każdy taki kwadracik na górze miał być tarczą ochronną dla snajpera. Zobaczymy w architekturze krużganki, takie podcienia, które dokładnie się znajdują na Zamku Królewskim na Wawelu, i warto zwrócić uwagę na balkoniki pod oknami. To jest ten sam styl – powiedziała przewodniczka Monika Chyla.

Na trasie zwiedzania warto zwrócić uwagę na nietypowe budynki mieszkalne. Jednym z nich jest blok szwedzki, który był pierwszym tak długim i kolorowym obiektem w tej dzielnicy, a dodatkowo jako pierwszy posiadał balkony. Innym ciekawym miejscem jest blok francuski, w którym zastosowano zaokrąglone szyby w narożnikach budynków, co w latach 70. XX wieku było prawdziwym ewenementem. Fani architektury powinni też odwiedzić budynki S i Z przy kombinacie, które swoimi wieżyczkami i zdobieniami przypominają Pałac Dożów w Wenecji.

Schrony w Nowej Hucie i mit o podziemnym mieście

Nowa Huta skrywa pod ziemią potężną infrastrukturę, która od lat pobudza wyobraźnię mieszkańców i turystów. Krąży wiele opowieści o istnieniu „podziemnego miasta”, którym rzekomo można przejść suchą stopą pod całą dzielnicą. Choć w rzeczywistości nie istnieje jeden wielki system połączonych korytarzy, liczba schronów i tak robi ogromne wrażenie. Na terenie Nowej Huty wybudowano ich aż 250, a cztery z nich są obecnie udostępnione do zwiedzania. Szczególnie ciekawe jest przejście podziemne między budynkami S i Z przy kombinacie, gdzie znajduje się schron przeciwatomowy łączący oba obiekty.

Mamy cztery schrony przeznaczone do zwiedzania dla turystów. Jest oczywiście mit, który mówi, że jest w Nowej Hucie miasto podziemne. Jest tych schronów bardzo dużo i jak wejdziemy z jednej strony do schronu, to z drugiej strony Nowej Huty wyjdziemy innym schronem – to jest nieprawda, ale prawdą jest to, że w Nowej Hucie było 250 schronów przeciwatomowych – wyjaśniła przewodniczka w rozmowie na antenie Radia ESKA.

Oprócz obiektów militarnych, Nowa Huta to także miejsca o ważnym znaczeniu religijnym i historycznym. Jednym z najważniejszych punktów jest kościół Arka Pana. Budowla ta jest symbolem walki mieszkańców o wolność wyznania w mieście, które w założeniu komunistycznych władz miało być całkowicie „bez Boga”. Warto też zajrzeć do klasztoru w Mogile, gdzie znajduje się figura Chrystusa z prawdziwymi włosami, które według dawnych legend miały rosnąć i posiadać uzdrawiającą moc.

Zielone tereny i szlak rzeźb plenerowych w Nowej Hucie

Obecnie Nowa Huta jest uznawana za najbardziej zieloną dzielnicę Krakowa. To idealne miejsce na spacer wśród rzeźb plenerowych z lat 70. i 80., które można spotkać w lokalnych parkach. W Parku Wiśniowy Sad znajduje się słynna „Mała Syrenka”, natomiast w Parku Ratuszowym można odpocząć przy rzeźbie „Akwarium”. Dzielnica stawia też na nowoczesność – na niektórych ławeczkach umieszczono kody QR, które po zeskanowaniu pozwalają poznać życiorys znanych pisarzy i artystów związanych z tym rejonem.

Nowa Huta obecnie jest chyba najbardziej zieloną dzielnicą Krakowa. Tutaj mamy bardzo dużo zielonych terenów i co ciekawe możemy pospacerować szlakiem rzeźb plenerowych lat 70., 80. Polecam przejść do parku Wiśniowy Sad i zobaczyć rzeźbę Mała Syrenka, można przejść do Parku Ratuszowego, zobaczyć rzeźbę Akwarium, można przysiąść na takiej ławeczce, która na wzór ławeczek na Plantach ma pewien kod QR przypisany do danego artysty, pisarza i poznać jego życiorys bądź jego dzieła – wymieniała Monika Chyla.

Dla osób szukających kontaktu z naturą idealnym miejscem będą Łąki Nowohuckie. To użytek ekologiczny, na którym żyją rzadkie gatunki zwierząt, w tym motyl modraszek oraz ptak bączek, który wydaje dźwięki przypominające warczenie. Spacer można zakończyć na Kopcu Wandy. Według legendy to właśnie tutaj spoczywa córka księcia Kraka, która rzuciła się do Wisły, by ratować kraj przed najazdem. Z ręcznie usypanego kopca rozpościera się widok na całą panoramę Krakowa, co stanowi doskonałe podsumowanie wycieczki po tej części miasta.

Zapłonęła w nim pierwsza na świecie uliczna lampa naftowa. To jedno z najpiękniejszych miast w Małopolsce [GALERIA]

Ryszard Linard Bogucki przez sądem w Krakowie