Uziemione samoloty i odwołane loty. Jak sytuacja na Bliskim Wschodzie wpływa na krakowskie lotnisko?

2026-03-03 20:09

Dwa uziemione samoloty, codzienne zmiany w rozkładach lotów i ciągły kontakt z liniami lotniczymi – tak wygląda obecna sytuacja na krakowskim lotnisku w Balicach. Wszystko to jest efektem napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie, która bezpośrednio wpływa na funkcjonowanie portu lotniczego. Jak informuje Radio ESKA, Kraków Airport musi mierzyć się z nieprzewidywalnością i dostosowywać się do dynamicznie zmieniających się warunków.

Lotnisko Balice

i

Autor: Jiri Ikonomidis, / nappy/ Pexels.com
  • Z powodu napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie, na lotnisku w Balicach uziemiono dwa samoloty linii Fly Dubai i Air Arabia.
  • Odwołano loty z Krakowa do Abu Zabi, Ammanu, Tel Awiwu, Dubaju i Szardży.
  • Większość linii lotniczych odwołała loty na Bliski Wschód co najmniej do 7 marca.
  • Kraków Airport na bieżąco komunikuje się z przewoźnikami i pasażerami, informując o zmianach w rozkładzie lotów.

Ze względu na działania wojenne w rejonie Zatoki Perskiej na płycie Kraków Airport zostały uziemione samoloty linii Fly Dubai i Air Arabia. Sytuacja ta wymusiła zawieszenie lotów z Krakowa do pięciu miejscowości. Monika Chylaszek, rzeczniczka Kraków Airport, potwierdziła, które kierunki są odwołane.

- Kierunki, które w tej chwili są odwoływane z naszego lotniska to Abu Zabi, Amman, Tel Awiw, Dubaj i Szardża - mówiła w rozmowie z Radiem ESKA Monika Chylaszek, rzeczniczka Kraków Airport.

Prezes lotniska w Balicach, Łukasz Strutyński podkreśla, że informacje od przewoźników są na bieżąco komunikowane pasażerom, aby mieli świadomość tego, co się dzieje.

– Towarzyszy nam pewna nieprzewidywalność, jeżeli chodzi o prognozowanie nawet średniej perspektywy, już nie mówię o długiej perspektywie. Tak naprawdę mam informacje od przewoźników na najbliższe parę dni. Na bieżąco je też komunikujemy po to, żeby nasi pasażerowie oczywiście mieli świadomość tego, co się dzieje, chociaż zawsze jak podkreślamy, to przewoźnik jest tym, który powinien z pasażerem być w tym kontakcie i przekazać mu bardzo szczegółowe informacje co do losów jego rejsu – informuje w rozmowie z Radiem ESKA Łukasz Strutyński, prezes lotniska w Balicach.

EWAKUACJI Z DUBAJU NIE BĘDZIE. POLACY PROSZĄ O POMOC. TO WINA TUSKA?! | Niedyskretnie o politykach