W Krakowie rowerzystka zginęła pod kołami ciężarówki. Zaskakująca decyzja w sprawie kierowcy

2026-03-05 11:19

W Krakowie, w rejonie budowy linii tramwajowej do Mistrzejowic, pod kołami ciężarówki zginęła kobieta poruszająca się na rowerze. Kierowca pojazdu mechanicznego został przesłuchany przez prokuraturę, jednak nie przedstawiono mu zarzutów. Mieszkańcy zwracają uwagę na kiepskie oznaczenie przejazdu rowerowego w tamtym miejscu. Kontrolę w tym zakresie zlecił prezydent Miszalski.

  • 3 marca 2026 roku przy ul. Lublańskiej w Krakowie doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem rowerzystki i kierowcy ciężarówki.
  • Prokuratura prowadzi śledztwo, jednak na ten moment nie ustalono, kto ponosi winę za zdarzenie; kierowca ciężarówki został zwolniony po przesłuchaniu w charakterze świadka.
  • Jako jedną z możliwych przyczyn wskazuje się słabe oznakowanie przejazdu dla rowerów w rejonie prowadzonej budowy.

Tragiczny wypadek w Krakowie. Kierowca ciężarówki na wolności, prokuratura czeka na kluczową opinię biegłego

Do wypadku doszło we wtorek (3 marca) w Krakowie. Na ulicy Lublańskiej, w rejonie budowy linii tramwajowej do Mistrzejowic, pod kołami ciężarówki zginęła kobieta poruszająca się na rowerze. Sprawą natychmiast zajęła się prokuratura, jednak okoliczności tego tragicznego zdarzenia wciąż owiane są tajemnicą i budzą ogromne kontrowersje. Jak informują śledczy, zebrany do tej pory materiał dowodowy nie pozwala na jednoznaczne wskazanie, kto ponosi winę za tę tragedię. W związku z tym zapadła zaskakująca decyzja – kierowca ciężarówki, po złożeniu wyjaśnień, został zwolniony do domu.

- Analiza zgromadzonego do chwili obecnej materiału dowodowego nie pozwoliła na ustalenie w sposób jednoznaczny na ustalenie czy i który z uczestników zdarzenia tj. kierowca ciężarówki czy kierująca rowerem naruszyli zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym – informuje prokuratura.

W tej sytuacji podjęto decyzję o przesłuchaniu kierowcy ciężarówki w charakterze świadka i jego zwolnieniu. Kluczowe dla sprawy będzie teraz zgromadzenie kompletnego materiału dowodowego. Śledczy czekają przede wszystkim na opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

Relacja świadków. Kierowca nie miał szans uniknięcia zderzenia?

Głos w sprawie wypadku zabrali robotnicy pracujący przy budowie linii tramwajowej, którzy byli naocznymi świadkami dramatycznego zdarzenia. W rozmowie z "Gazetą Wyborczą" zwrócili oni uwagę, że kierowca ciężarówki mógł nie zauważyć kobiety poruszającej się na jednośladzie. – Rowerzystka skręcała z Bora-Komorowskiego w Lublańską, zrównała się z ciężarówką i tuż przed nią wjechała na przejście dla pieszych. Kierowca nie miał szans. Nie mógł jej zauważyć – mówi w rozmowie z dziennikarzami jeden z robotników. Inny dodaje, że siła uderzenia nie była duża. – Rower nawet nie był zniszczony, jedynie kierownica trochę się wygięła – twierdzi.

Warto zaznaczyć, że w miejscu wypadku znajduje się przejście pieszo-rowerowe, które uprawnia cyklistów do przejazdu bez konieczności zsiadania z roweru. Jest ono jednak słabo oznakowane, a namalowane na jezdni żółte, tymczasowe pasy są częściowo starte i często pokryte błotem z placu budowy. To mogło dodatkowo utrudnić widoczność i przyczynić się do dramatycznego finału. 

Na tragiczne zdarzenia zareagowały miejskie służby. Mają one sprawdzić, czy tymczasowa organizacja ruchu wprowadzona w rejonie budowy linii tramwajowej do Mistrzejewic zapewnia bezpieczeństwo wszystkim użytkownikom drogi.

Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski zlecił kontrolę placu budowy linii tramwajowej KST IV do Mistrzejowic oraz wprowadzonej w jego obrębie tymczasowej organizacji ruchu. To konsekwencja wypadku z 3 marca, w którym samochód ciężarowy śmiertelnie potrącił tam rowerzystkę poruszającą się tym samym pasem ruchu - przekazał krakowski magistrat.

Sonda
Czujesz się bezpieczny na polskich drogach?
Danuta B. opowiada o chorobie i śmierci synów