Wciąż bez porozumienia… Pracownicy schroniska pracowali za dużo, ale personel nie zostanie uzupełniony

2026-04-27 13:30

Wyższe płace i więcej personelu – tego domagają się pracownicy schroniska przy ulicy Rybnej w Krakowie. Od kilku miesięcy trwa konflikt między związkiem zawodowym a Krakowskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami. Pracownicy twierdzą, że pracy jest za dużo, czego miała dowieźć kontrola Okręgowego Inspektoratu Pracy…

schronisko kraków

i

Autor: Ula Bienia

Wynagrodzenia wypłacano terminowo, ale naruszono normy czasu pracy... To główne wnioski z raportu po kontroli Okręgowego Inspektoratu Pracy w Krakowie w Schronisku Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami przy ulicy Rybnej. Od kilku miesięcy trwa mediacja między związkiem zawodowym a KTOZ-em. Pracownicy domagają się podwyżek i zatrudnienia dodatkowego personelu.

W przypadku kilku pracowników ustalono fakt przekroczenia maksymalnej dopuszczalnej liczby 150 godzin pracy w godzinach nad liczbowych. W przypadku kolejnych stwierdzono przekroczenie normy 48 godzin pracy przeciętnie w tygodniu w okresie rozliczeniowym. Nie zapewniono także kilku pracownikom prawa do 35-godzinnego nieprzerwanego odpoczynku tygodniowego – wymienia rzecznik Okręgowego Inspektoratu Pracy w Krakowie Anna Majerek.

Wyrok w sprawie byłego rektora Uniwersytetu Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie 

To rzeczywistość z którą mierzymy się cały czas, od lat. Od maja do grudnia, kiedy trwa koci sezon, nie ma możliwości, żeby skończyć zmianę o czasie, szczególnie popołudniową. Lekarze zostają do późnych godzin z pielęgniarzami. Wielokrotnie apelowano o rozwiązanie sytuacji. Równocześnie nie było przestrzeni na wnioski o płacenie nadgodzin. Nie było żadnej formalnej procedury o ich wypłacanie. Lekarze przekroczyli w przeciągu kilku miesięcy przekroczyli roczny limit nadgodzin – mówi Barbara Wojewoda z Komisji Zakładowej przy schronisku OZZ IP.

Pracownicy i władze schroniska są w procesie mediacji. Z ostatniego spotkania obie strony miały wyjść z poczuciem zgody i porozumienia. Później otrzymaliśmy od mediatora projekt, który pominął aspekt związany z chęcią dotrudnienia personelu oraz organizacji regularnych spotkań z kadrą – dodaje Barbara Wojewoda.

Z powodu sytuacji finansowej, nie KTOZ nie był w stanie zapewnić żądanej kwoty 1200 zł netto dla pracownika. Udało się jednak osiągnąć częściowy konsensus w kontekście finansów, inaczej sprawy mają się w przypadku zatrudnienia personelu. Jak tłumaczy to Katarzyna Turzańska-Szacoń, prezes Krakowskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami? 

Nie możemy dać gwarancji zatrudnienia dla wszystkich pracowników, bo nie wiemy, ile zwierząt będzie w przyszłości w schronisku. Obecnie na jednego pielęgniarza przypada około 5-6 podopiecznych. W innych placówkach stosunek to nawet 1:30! Znam osoby, które prywatnie mają obciążenie takie samo, jak pracownicy przy Rybnej. To kwestia właściwej organizacji pracy przez pracowników, którzy mogą niekoniecznie racjonalnie zarządzać czasem pracy. Kocie sezony były, są i będą. Oczywiście, to dodatkowe obciążenie, ale od lat wpisuje się w działalność schroniska i nie jest niczym nadzwyczajnym.

W wyniku kontroli OIP w Krakowie nałożono mandat w wysokości 1500 zł. Skorygowaliśmy błędy, które wskazano w raporcie. Nie uchylamy się od odpowiedzialności – podkreśla prezes KTOZ.

Koncesja na prowadzenie przez KTOZ schroniska wygasa w listopadzie 2027 roku. Zarządcę placówki przy Rybnej wybiorą władze Krakowa. Na ten moment władze schroniska nie deklarują, czy przystąpią do przetargu.