Wynajem czy akademik? Czy mieszkania w Krakowie są w zasięgu studenckich kieszeni? Sprawdzamy!

2026-09-22 12:17

Od około 500 złotych do 1,5 tysiąca złotych miesięcznie trzeba zapłacić za publiczne akademiki zarządzane przez krakowskie uczelnie. To nadal tańsza opcja niż wynajem mieszkania. Akademia Górniczo-Hutnicza przygotowała dla studentów łącznie 7 tysięcy miejsc, a Uniwersytet Jagielloński ponad 3 tysiące. Trwa ostatnia tura naboru. Więcej usłyszycie w materiale naszej reporterki.

Ręka trzyma pęk kluczy z zawieszką w kształcie domu. O cenach wynajmu w Krakowie przeczytasz na Eska Kraków.
Autor: Jakub Żerdzicki / Unsplash.com Dłoń trzymająca klucze do mieszkania z brelokiem w kształcie domu, symbolizujące zakup nieruchomości. Tło przedstawia rozmyte wnętrze mieszkania, podkreślając kontekst transakcji. Ukraińcy i Białorusini kupują mieszkania w Polsce, o czym przeczytasz na Super Biznes.
Mieszkania - czy na studencką kieszeń? Posłuchaj materiału Uli Bieni-Niesyczyńskiej
   W tym roku przygotowaliśmy dokładnie 3167 miejsc w domach studenckich. Pierwsza i druga tura rekrutacji do akademików już za nami. Od 15 września trwa ostatnia tura. Ona jest całoroczna, czyli w momencie, kiedy zwolni się miejsce w akademiku, ktoś z listy rezerwowej wskakuje i może mieszkać od 1 października. Na liście rezerwowej oczekuje obecnie koło 200 studentów z Polski. Apelujemy do osób, które mają miejsca w akademikach, a zmieniły swoje plany życiowe związane z dachem nad głową lub studiowaniem, żeby dawały odpowiednio znać wcześniej. Osoby z listy rezerwowej na pewno bardzo się ucieszą.
   Jeśli chodzi o ceny to są podwyżki, ale niewielkie od 30-70 złotych. Najtańszy, dwuosobowy pokój kosztuje obecnie 670 złotych miesięcznie (wcześniej kosztował 640). Koszt jednoosobowego to 870 złotych miesięcznie (było 820). Pokój typu studio jednoosobowy, a takie mamy w naszym najlepszym akademiku przy ulicy Racławickiej kosztuje 1225 złotych za miesiąc. Było dokładnie 1200 - mówi Marcin Kubat, rzecznik Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. 

Uniwersytet Jagielloński cyklicznie prowadzi remonty w akademikach. Buduje też dwa zupełnie nowe budynki na kampusie na Ruczaju, a nie jeden, jak zakładały wcześniejsze plany. 

Niestety trzeba zmienić wykonawcę, bo okazuje się, że zbyt wolno trwała budowa. Nie była to praca prowadzona zgodnie z zapisanymi warunkami w przetargu. Jednak chcemy, żeby od razu ten nowy wykonawca wybudował dwa akademiki, a nie jeden. Jeśli już powstaną oba akademiki i oba oddamy do użytku, to będzie to łącznie ponad 400 miejsc w ponad 200 pokojach. Chcemy, aby to były komfortowe, dwuosobowe bądź jednoosobowe pokoje z łazienką, dedykowanym aneksem kuchennym, blisko Zakrzówka i w pięknym otoczeniu Ruczaju. Myślę, że tam się będzie pięknie mieszkało - dodaje Marcin Kubat. 

Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie oferuje studentom ponad 7 tysięcy miejsc w akademikach. Miasteczko AGH to największe tego typu osiedle studenckie w Polsce. 

W 20 domach dostępnych jest ponad 7 tysięcy miejsc. Od 1 października dla studentów AGH cena za akademik wynosi w zależności od standardu od 550 do 650 złotych. Natomiast dla studentów i doktorantów innych uczelni w zależności od standardu to od 685-765 złotych. Na ten moment dysponujemy pulą 200 wolnych miejsc, a wniosków o nie mamy 800. Nie oznacza to, że 600 osób odejdzie z kwitkiem. Takim kluczowym momentem będzie 1 października, kiedy mija termin kwaterowania. Jeśli ktoś nie zgłosi się po odbiór swojego pokoju, to przyznane mu miejsce wraca do tej ogólnej, dostępnej puli. Z doświadczenia ostatnich lat wiemy, że właściwie cały październik to jest taki moment, kiedy część osób rzeczywiście rezygnuje z tego akademika z bardzo różnych powodów. W związku z tym proces ponownego uwalniania miejsc trwa niemal do końca października. Te miejsca, które do nas wracają, są co prawda pojedyncze, natomiast przydzielamy je po prostu chętnym, którzy o to występują. Praktyka ostatnich lat pokazuje, że udaje nam się zakwaterować wszystkich studentów AGH, którzy o to wnioskowali - mówi Anna Żmuda-Muszyńska, rzeczniczka AGH w Krakowie. 

Młodzi ludzie chętnie decydują się na akademiki, gdyż to zwykle tańsza opcja niż wynajem mieszkania w Krakowie. "Ceny wynajmu to tragedia" - mówili nam studenci Uniwersytetu Jagiellońskiego:

   "Ja nie jestem z Krakowa i mieszkam w akademiku. Dostałam pokój jednoosobowy w akademiku i już mieszkam w nim rok i teraz też będę w nim mieszkać. Plusem jest na pewno to, że mam blisko wszędzie, ponieważ jest on prawie w centrum. Nie jest wbrew pozorom głośno. Minusem może być to, że czasami jest zbyt gorąco w lato. Cena jest tutaj zdecydowanym plusem. Nie jest zbyt wysoka i na pewno bardziej się to opłaca, niż szukanie mieszkania lub pokoju".
   "Kiedyś mieszkałem w akademiku, ale teraz zdecydowałem się na wynajem. Widzę jednak różnicę w cenie. W pokoju wieloosobowym to było koło 600 złotych. W pokoju jednoosobowym to było około 800. Teraz za pokój w mieszkaniu ze wszystkimi opłatami płacę 1600, więc dwa razy więcej w zasadzie".
   "Ja od roku mieszkam w akademiku. Cena jest odpowiednia. Warunki są w porządku. Fakt, akademik to jest skupisko ludzi, ale nie jest to odczuwalne. Szukałem czegoś na wynajem, ale cenowo jest tragedia. Nie da się znaleźć czegoś poniżej 2 tysięcy za osobę - nawet z kimś mieszkając".
   "Ja wynajmuję mieszkanie, aczkolwiek jest to drogie, ale mimo wszystko wygodniejsze. Studiuję na Ruczaju, więc po prostu wygodniej mi jest znaleźć mieszkanie, które będzie w miarę blisko, bo jednak akademiki na UJ są stosunkowo daleko od tego kampusu. Tam aktualnie nie ma akademika, dopiero się buduje. Wiadomo, wolałabym płacić mniej, no ale wolę też wynajmować mieszkanie, niż mieszkać w akademiku. Skoro mam taką możliwość, to ją wykorzystuję. Jednak uważam, że mieszkania w Krakowie są po prostu drogie".

Rośnie też zainteresowanie akademikami prywatnymi. W Krakowie istnieje 12 tego typu obiektów, które oferują łącznie 5 tysięcy miejsc.

   Kraków jest miastem wyjątkowym na mapie akademickiej, jeśli chodzi o dostępność zakwaterowania dla studentów. Niemniej dalej tylko 15% z nich ma szansę znaleźć miejsce albo w akademiku uczelni, albo w  prywatnym. Ten wskaźnik i tak jest prawie o połowę wyższy niż na tle ogólnopolskim. Miejsc w akademikach prywatnych starczyłoby dla blisko 4% wszystkich studentów w Krakowie. To ponad 5 tysięcy miejsc w 12 obiektach.
   Przeciętny akademik prywatny w Krakowie ma 440 miejsc. To są w zasadzie największe budynki wśród miast akademickich. Baza jest ciągle rozbudowywana. W ubiegłym roku mieliśmy kilka dużych otwarć, w tym też już jedno odnotowaliśmy. Widzimy, że studenci są zainteresowani akademikami prywatnymi, natomiast miejsc nie starczy dla wszystkich. No i nie jest to też rozwiązanie dla każdego.
   Jeżeli chodzi o ceny to pokój jednoosobowy w akademiku prywatnym jest wyraźnie droższy niż w uczelni publicznej. Mówimy o medianie na poziomie około 2500 złotych miesięcznie ze wszystkimi opłatami. Jeżeli porównamy to z szerokim rynkiem najmu w Krakowie, szacujemy, że oszczędność studenta to jest kilkaset złotych w porównaniu do tego, co spotka na wolnym rynku. Widzimy wysokie obłożenie. Niektóre typy pokojów wyprzedają się jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego - mówi Agnieszka Mikulska z firmy CBRE, zajmująca się rynkiem mieszkaniowym i sektorem living, autorka raportów badawczych. 

Z ubiegłorocznego raportu "Prywatne akademiki w Polsce 2025 - czas nowych obiektów" wynika, że w ośmiu głównych miastach akademickich w Polsce istniało 65 akademików prywatnych, które oferowały blisko 19 tysięcy miejsc.  

Lubisz jesień? Ten quiz szybko pokaże, ile naprawdę o niej wiesz
Pytanie 1 z 10
Kiedy rozpoczyna się jesień meteorologiczna?