Zadał matce dwa ciosy nożem i uciekł. Sąsiedzi wstrząśnięciu: "To był bardzo spokojny człowiek"

2026-10-07 16:14

Piotr C. zamordował swoją 73-letnią matkę, zadając jej dwa uderzenia nożem w klatkę piersiową, a następnie wysłał niepokojącą wiadomość do brata. 49-letni sprawca ukrył się w zaroślach, jednak po kilkugodzinnej, zakrojonej na szeroką skalę akcji poszukiwawczej wpadł w ręce organów ścigania. Mężczyzna w czwartek usłyszy zarzuty w prokuraturze, natomiast okoliczni mieszkańcy opowiedzieli nam o zamordowanej pani Genowefie.

  • Niewielka osada w rejonie Chrzanowa zamarła po okrutnym zabójstwie seniorki we wnętrzu jej domu.
  • Winę za tę tragedię ponosi jej potomek, Piotr C., który wcześniej uchodził za troskliwego, co budzi ogromne zaskoczenie wśród lokalnej społeczności.
  • Dowiedz się, w jakich okolicznościach żona brata odkryła ciało, co zainicjowało potężną akcję policyjną oraz jakie ślady obciążyły 49-latka.

Ta makabryczna sytuacja rozegrała się we wtorek, 6 października, na terenie spokojnego Zagórza w okolicach Chrzanowa. Zwłoki Genowefy C. zostały odkryte w zadbanym budynku mieszkalnym przez jej synową, a za pozbawienie życia starszej kobiety odpowiadał jej rodzony syn. Piotr C. przez większość swojego życia zarabiał na utrzymanie w Holandii, ale regularnie przyjeżdżał do swoich bliskich do Polski. Po śmierci ojca jedenaście lat temu 49-latek stale odwiedzał samotną matkę.

Zabójstwo pani Genowefy w Zagórzu. Sąsiedzi mówią o Piotrze C.

„Kosił jej trawę, rąbał drewno, woził na zakupy; to bardzo spokojny człowiek” – wyznali okoliczni mieszkańcy, oceniając zachowanie sprawcy. Dokładny przebieg wtorkowego poranka pozostaje tajemnicą, ale wiadomo na pewno, że mężczyzna od tygodnia przebywał na urlopie w swoim rodzinnym domu. Tego feralnego dnia Tomasz, przebywający służbowo w Szwecji brat napastnika, otrzymał na swój telefon alarmującą wiadomość tekstową. Piotr poinformował w niej swojego krewnego, że doszło do niezwykle tragicznego zdarzenia.

Akcja poszukiwawcza w lasach pod Chrzanowem. 49-latek w rękach policji

Zgromadzone przez nas informacje wskazują, że małżonka Tomasza pojechała do teściowej na wyraźną prośbę męża i to właśnie ona natknęła się na ciało zmarłej. Sprawca natychmiast opuścił miejsce tragedii, co wywołało ogromną operację z udziałem 220 mundurowych trwającą kilka godzin. Służby zorganizowały specjalne punkty kontrolne na trasach, a funkcjonariusze dokładnie sprawdzali budynki mieszkalne w całym Zagórzu. Ostatecznie uciekinier został wytropiony w gęstwinie leśnej przez specjalnie wyszkolonego psa.

„Podczas zatrzymania zachowywał się spokojnie, nie stawiał oporu, wykonywał polecenia funkcjonariuszy” – przekazał oficer prasowy policji z Chrzanowa. Tomasz Waszczuk z krakowskiej Prokuratury Okręgowej potwierdził oficjalnie, że przy schwytanym mężczyźnie zabezpieczono nóż stanowiący prawdopodobne narzędzie zbrodni. „Sekcja zwłok wykazała na ciele zamordowanej kobiety dwie rany kłute zadane ostrym narzędziem” – poinformował w rozmowie z „Super Expressem” przedstawiciel śledczych.

ROLKI