Zatrzymania za podpalenia w Andrychowie
- Funkcjonariusze z Małopolski ujęli dwóch mężczyzn podejrzewanych o podpalenie andrychowskiej restauracji w kwietniu oraz w nocy z 8 na 9 maja.
- W ręce mundurowych wpadł dwudziestolatek oraz szesnastoletni chłopak.
- W mieszkaniach sprawców, identyfikujących się ze środowiskiem skinheadów, odkryto niebezpieczny sprzęt i nazistowskie emblematy.
- Pełnoletni mężczyzna trafi przed oblicze prokuratora, a sprawą nastolatka zajmie się wydział rodzinny sądu.
Dramatyczne zdarzenia osiągnęły punkt kulminacyjny 9 maja, gdy tuż po drugiej w nocy ogniem zajął się andrychowski obiekt gastronomiczny. Dwaj napastnicy oblali fasadę łatwopalną cieczą i zainicjowali pożar. Zniszczenia okazały się ogromne – żywioł naruszył konstrukcję lokalu, stwarzając bezpośrednie niebezpieczeństwo dla okolicznych mieszkańców. Była to już kolejna dewastacja tego miejsca w krótkim czasie.
Zaraz po zgłoszeniu kolejnego pożaru w Andrychowie, kryminalni ruszyli do akcji. Do miejscowych śledczych natychmiast dołączyli funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Dzięki błyskawicznej wymianie informacji oraz skrupulatnej weryfikacji zebranych śladów, mundurowym udało się w rekordowo krótkim czasie wytypować, a następnie zatrzymać obu podejrzanych.
Polecany artykuł:
Skinheadzi z Andrychowa zatrzymani. Szokujące odkrycia
Przełom w śledztwie nastąpił dokładnie 11 maja, gdy na obszarze powiatu oświęcimskiego w ręce organów ścigania wpadł wytypowany 20-latek. Następnego dnia wczesnym rankiem, w powiecie legionowskim obezwładniono jego 16-letniego wspólnika. To właśnie w trakcie przeszukań ich domów mundurowi natknęli się na zatrważające znaleziska. Śledczy zabezpieczyli noże, scyzoryki, miotacze gazu obezwładniającego oraz nazistowską symbolikę, notatki i odzież. Zarekwirowano też przedmioty do złudzenia przypominające broń palną. Z informacji podanych przez małopolską policję wynika, że ujawnione dowody jednoznacznie świadczą o związkach obu zatrzymanych z subkulturą skinheadów.
Dotychczasowe ustalenia śledczych wskazują, że obaj mężczyźni najprawdopodobniej stoją również za kwietniowym atakiem na andrychowski punkt gastronomiczny. Taki obrót spraw potwierdza wersję o celowym i metodycznym niszczeniu mienia przez sprawców. Obecnie mundurowi skrupulatnie weryfikują zebrane dowody oraz szczegółowo analizują nagrania z kamer monitoringu, aby zrekonstruować dokładny przebieg wydarzeń i poznać wszystkie okoliczności tej niebezpiecznej sprawy.
Aktualnie funkcjonariusze kontynuują przesłuchania obu sprawców w andrychowskim komisariacie. Starszy z mężczyzn już wkrótce usłyszy prokuratorskie zarzuty. Z kolei nieletnim wspólnikiem zajmie się sąd rodzinny, który ostatecznie zdecyduje o jego przyszłości i dalszym losie.
„Dzisiaj trwają z zatrzymanymi czynności w Komisariacie Policji w Andrychowie. Jutro dorosły podejrzewany zostanie doprowadzony do Prokuratury natomiast 16-letni trafi do Sądu dla Nieletnich” - informują mundurowi.