- Tragedia rozegrała się w Skawinie, w mieszkaniu przy ul. Niepodległości. Znaleziono tam zwłoki Mateusza G., jego żony Gabrieli, ich 8-dniowej córeczki oraz matki kobiety.
- Zaniepokojony ojciec Gabrieli, nie mogąc skontaktować się z bliskimi, zawiadomił służby w piątek 3 lipca. Z policyjnych hipotez wynika, że 35-letni Mateusz G. najpierw zamordował rodzinę, a potem odebrał sobie życie.
- Współpracownicy 35-latka nie kryją szoku. Zapamiętali go jako człowieka pomocnego, pozytywnego i bardzo szczęśliwego z powodu narodzin dziecka.
Zbrodnia w Skawinie. Martwa rodzina w zamkniętym lokalu
Gabriela i Mateusz G. cieszyli się z narodzin pierwszego dziecka. Mężczyzna towarzyszył żonie w trakcie porodu w szpitalu. Ze względu na to, że rozwiązanie ciąży nastąpiło przez cesarskie cięcie, 35-latka potrzebowała czasu na rekonwalescencję. Zdecydowano, że z pomocą do młodego małżeństwa wprowadzi się matka Gabrieli, która miała odciążyć córkę w domowych obowiązkach i opiece nad niemowlęciem. Rodzina nie spodziewała się najgorszego.
Makabryczne odkrycie miało miejsce w piątek, 3 lipca. Odbyło się to po zgłoszeniu ojca Gabrieli G., który zaniepokojony brakiem wieści, poprosił o interwencję. Strażacy musieli wyważyć zamknięte od wewnątrz drzwi, aby funkcjonariusze mogli wejść do środka. W lokalu znaleziono ciała młodego małżeństwa, ich 8-dniowej córki oraz starszej kobiety. Wstępne założenia śledczych wskazują, że 35-letni ojciec rodziny zabił bliskich, a na końcu pozbawił życia samego siebie.
Współpracownicy w szoku po tragedii w Skawinie. "Zawsze chętnie pomagał"
Domniemany sprawca tragedii pracował w sklepie położonym kilometr od jego miejsca zamieszkania. 35-latek zajmował się tam wypakowywaniem dostaw i dbaniem o ekspozycję. Jego współpracownicy wspominają go w bardzo ciepłych słowach. W rozmowie z dziennikiem "Fakt" pracownicy marketu przyznali, że są zszokowani tą sytuacją. Zapamiętali Mateusza G. jako sympatycznego, uczynnego człowieka, który nigdy nie wykazywał agresji. Nie dowierzają, że mógł on dopuścić się tak okrutnej zbrodni. Potwierdzili też, że wziął urlop, by być z żoną podczas porodu i wesprzeć ją tuż po powrocie ze szpitala.
Gdzie otrzymać pomoc w kryzysie?
Osoby przeżywające trudności emocjonalne, znajdujące się w kryzysie lub mające myśli samobójcze, powinny szukać pomocy u specjalistów. Dostępne są bezpłatne telefony zaufania:
- Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
- Telefon zaufania dla dorosłych w kryzysie emocjonalnym: 116 123
- Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
- Wsparcie po stracie bliskich: 800 108 108
- Fundacja Tumbo Pomaga (dla dzieci po stracie): 800 111 123
- Portal pokonackryzys.pl
W sytuacjach bezpośredniego zagrożenia życia należy dzwonić pod numer ratunkowy 112.