11-letni Nikodem Marecki zginął pod kołami auta. Śledczy wciąż czekają na przełomowy dokument

2026-03-12 13:26

Dokładnie kwartał upłynął od dramatycznego w skutkach zdarzenia w małopolskich Szczepanowicach. Śmiertelnie potracony przez auto dostawcze został tam młody aktor Nikodem Marecki. Postępowanie prokuratorskie wciąż trwa i nikomu dotychczas nie przedstawiono zarzutów. Organy ścigania oczekują obecnie na kluczową ekspertyzę.

  • Młody aktor Nikodem Marecki stracił życie w wyniku potrącenia na drodze w miejscowości Szczepanowice niedaleko Krakowa.
  • Dziecko wpadło pod nadjeżdżający samochód dostawczy bezpośrednio po opuszczeniu szkolnego autokaru i wejściu na drogę.

Śmierć 11-letniego Nikodema pod Krakowem. Wbiegł na jezdnię zza autobusu

Dramat rozegrał się podczas zwyczajnego powrotu z lekcji do domu. Uczeń dojeżdżał do placówki edukacyjnej w innej miejscowości specjalnym gimbusem szkolnym. Z relacji funkcjonariuszy wynika jednoznacznie przebieg ostatnich chwil przed wypadkiem. Nastolatek zaraz po wyjściu z autokaru spróbował szybko przedostać się na przeciwległy pas ruchu. Wyszedł zza pojazdu prosto pod jadący samochód dostawczy i został potężnie uderzony. Na miejsce zadysponowano natychmiast załogi medyczne oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Maszyna przetransportowała poszkodowanego pacjenta do placówki medycznej w stanie krytycznym. Niestety obrażenia te okazały się dla niego całkowicie śmiertelne. Zaledwie parę dni później tłumy znajomych oraz bliskich uczestniczyły w uroczystościach pogrzebowych młodego artysty.

Nikodem Marecki zginął w Szczepanowicach. Śledczy czekają na ważną opinię

Wyjaśnianiem dokładnych przyczyn tej drogowej tragedii zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Miechowie. Zebrane dowody potwierdzają bezspornie trzeźwość mężczyzny prowadzącego auto dostawcze w chwili potrącenia dziecka. Śledczy od pierwszych dni akcentują konieczność drobiazgowego odtworzenia przebiegu całej sytuacji. Minął już kwartał od tamtego popołudnia, a status sprawy pozostaje niezmieniony pod kątem zarzutów karnych. Wiadomo jednak o oczekiwaniu organów ścigania na fundamentalny dla dalszych działań dokument. Rzeczniczka prasowa krakowskiej Prokuratury Okręgowej w oficjalnym komunikacie dla prasy opisała aktualny etap prowadzonych czynności.

- Śledztwo w sprawie śmierci 11–letniego chłopca trwa. Na razie nikt nie usłyszał zarzutów. Obecnie czekamy na opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych – przekazała w rozmowie z "Super Expressem" prokurator Oliwia Brożek-Michalec.

Spodziewana ekspertyza specjalisty pozwoli precyzyjnie ustalić szybkość pojazdów i całą mechanikę zdarzenia. Biegły oceni ponadto szanse kierującego na podjęcie manewru obronnego przed uderzeniem pieszego. Zbadane zostanie także zachowanie samego ucznia tuż przed wejściem na asfalt. Zgromadzenie tych technicznych szczegółów pozwoli prokuratorowi podjąć ostateczne kroki w tej sprawie. Dopiero wtedy zapadnie decyzja o sformułowaniu aktu oskarżenia lub całkowitym umorzeniu prowadzonego postępowania przygotowawczego.

Grób Nikodema Mareckiego – tragicznie zmarłego młodego aktora