12 osób z zarzutami, 9 w areszcie. Narkotyki miały trafiać do Małopolski i na Śląsk

12 osób usłyszało zarzuty w śledztwie dotyczącym przemytu i dystrybucji narkotyków, a wobec dziewięciu krakowski sąd zastosował tymczasowy areszt. Według śledczych środki odurzające były przewożone z Hiszpanii i miały trafiać głównie do Małopolski oraz na Śląsk.

CBŚP
Autor: Centralne Biuro Śledcze Policji/ Materiały prasowe

W śledztwie dotyczącym przemytu i dalszej dystrybucji narkotyków 12 osób usłyszało zarzuty, a wobec dziewięciu podejrzanych zastosowano tymczasowy areszt. Dla mieszkańców regionu to ważna informacja, bo według ustaleń śledztwa narkotyki miały trafiać głównie do województw małopolskiego i śląskiego, a decyzję o aresztach podjął Sąd Rejonowy dla Krakowa Śródmieścia w Krakowie.

Jak podaje CBŚP, wśród zatrzymanych było 11 obywateli Polski w wieku od 27 do 53 lat. Do prokuratury doprowadzono także osadzonego już w zakładzie karnym mężczyznę, którego śledczy uznają za domniemanego organizatora procederu. To właśnie stąd wynika liczba 12 osób z przedstawionymi zarzutami.

12 osób z zarzutami, dziewięć w areszcie

Zarzuty dotyczą udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, przemytu oraz wprowadzania do obrotu znacznych ilości narkotyków. Mężczyzna wskazywany przez śledczych jako organizator usłyszał dodatkowo zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą.

Według śledztwa narkotyki miały trafiać przede wszystkim do Małopolski i na Śląsk. Krakowski sąd zdecydował o zastosowaniu aresztu wobec większości podejrzanych.

Według śledczych grupa miała rodzinny trzon

Z informacji opublikowanych przez CBŚP wynika, że według śledczych trzon grupy tworzyli członkowie jednej rodziny. Śledztwo wskazuje też, że na czele działalności w Polsce miał stać mężczyzna odbywający karę pozbawienia wolności za inne przestępstwa.

Według tych ustaleń miał on mimo pobytu w zakładzie karnym nadal kierować działalnością i nadzorować dystrybucję narkotyków w kraju. Żona podejrzanego usłyszała z kolei zarzuty dotyczące prania pieniędzy pochodzących z handlu narkotykami. Inny członek rodziny, według śledczych, miał odpowiadać za organizowanie odbiorców i koordynowanie dalszej sprzedaży środków odurzających.

Wątek ma również międzynarodowy charakter. Śledczy ustalili, że narkotyki były regularnie transportowane z Hiszpanii do Polski. Za organizację dostaw miał odpowiadać mężczyzna stale przebywający w tym kraju, który – według śledztwa – koordynował przygotowanie transportów kierowanych następnie do innych członków grupy w Polsce.

Co zabezpieczono podczas przeszukań

Podczas przeszukań mieszkań, innych wytypowanych obiektów oraz pojazdów policjanci zabezpieczyli różne substancje i przedmioty, które mogą mieć znaczenie dla sprawy. W komunikacie wymieniono mefedron, MDMA, kokainę, marihuanę, LSD i haszysz.

Funkcjonariusze znaleźli też broń palną z amunicją, elektroniczne wagi, woreczki strunowe, telefony komórkowe oraz inne przedmioty mogące stanowić materiał dowodowy. Źródło nie podaje jednak, jakie dokładnie ilości narkotyków zabezpieczono ani gdzie konkretnie przeprowadzono poszczególne przeszukania.

Zabezpieczone substancje mają zostać poddane badaniom laboratoryjnym. Z kolei urządzenia elektroniczne mają być szczegółowo analizowane pod kątem kryminalistycznym i informatycznym.

Śledztwo trwa i możliwe są kolejne działania

Sprawa nie jest zamknięta. Śledczy podkreślają, że postępowanie ma charakter rozwojowy, a funkcjonariusze nie wykluczają kolejnych zatrzymań oraz przedstawienia następnych zarzutów.

Na dalszym etapie badana ma być zarówno skala przemytu, jak i powiązania między osobami zaangażowanymi w działalność grupy. Z punktu widzenia mieszkańców Małopolski i Śląska najważniejsze jest dziś to, że śledztwo dotyczy domniemanej dystrybucji narkotyków właśnie na terenie tych dwóch województw.

Jednocześnie oficjalny materiał nie odpowiada na wszystkie pytania, które naturalnie pojawiają się przy takiej sprawie. Nie podano nazw miejscowości, do których narkotyki miały trafiać, nie wskazano też dokładnej daty działań ani nazwy prokuratury prowadzącej sprawę. Na obecnym etapie wiadomo przede wszystkim tyle, że zarzuty usłyszało 12 osób, dziewięć z nich trafiło do aresztu, a krakowski sąd wydał w tej sprawie kluczową decyzję procesową.

Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI

Quiz dla fanów "Rancza". Jak dobrze znasz plebanię?
Pytanie 1 z 13
Jak ma na imię ksiądz proboszcz (późniejszy biskup), brat bliźniak wójta Pawła Kozioła?
Policjant uratował z pożaru 17 osób, został ciężko ranny