Atak z użyciem maczety w Krakowie. Wiek sprawców szokuje

2026-02-20 20:52

Do niebezpiecznego zdarzenia doszło przed jednym ze sklepów w Krakowie. 39-letni mężczyzna został zaatakowany przez grupę osób uzbrojonych w maczetę. Policja szybko namierzyła sprawców dzięki nagraniom z monitoringu. Okazało się, że za brutalną napaścią stoją głównie nieletni, z których najmłodszy ma zaledwie 13 lat.

Atak z użyciem maczety

i

Autor: Policja Kraków/AI/ Materiały prasowe

Brutalny atak w krakowskich Łagiewnikach

Do dramatycznych scen doszło wieczorem 12 lutego w dzielnicy Łagiewniki. Przed jednym z lokalnych sklepów wywiązała się awantura, która błyskawicznie eskalowała w fizyczną agresję. 39-letni mężczyzna stał się celem ataku grupy osób, a w ruch poszło niebezpieczne narzędzie w postaci maczety.

- Oficer dyżurny krakowskiej komendy miejskiej odebrał zgłoszenie dotyczące pobicia mężczyzny przez grupę młodych osób… Policjanci ustalili, że do zdarzenia doszło po godzinie 21. Poszkodowany mężczyzna został pobity przy użyciu niebezpiecznego narzędzia

Takie informacje przekazała Komenda Miejska Policji w Krakowie. Na miejsce zdarzenia niezwłocznie wezwano zespół ratownictwa medycznego, który opatrzył rannego 39-latka. Mężczyzna doznał obrażeń typowych dla ataku ostrym przedmiotem. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli działania operacyjne mające na celu namierzenie agresorów.

Napastnikami okazały się dzieci. Grożą im konsekwencje

Kluczowe w śledztwie okazały się nagrania z kamer monitoringu, które pozwoliły na szybką identyfikację napastników. Wyniki policyjnego dochodzenia przyniosły zaskakujące rezultaty. Mundurowi ujęli łącznie cztery osoby podejrzane o udział w tym zdarzeniu.

- W miniony poniedziałek kryminalni z Komisariatu Policji V w Krakowie zatrzymali w sumie 4 osoby odpowiedzialne za pobicie 39-latka. Troje zatrzymanych to osoby nieletnie w wieku 13 oraz 14 lat, natomiast czwarta osoba to mężczyzna w wieku lat 19

Największe poruszenie wywołuje fakt, że w grupie agresorów znaleźli się nastolatkowie mający 13 i 14 lat. Ich sprawą zajmie się teraz sąd rodzinny. Z kolei 19-letni uczestnik zajścia odpowie za swój czyn jak dorosły. Prokurator objął go dozorem policyjnym oraz zakazem zbliżania się do pokrzywdzonego.

- Zatrzymanym osobom przedstawione zostały zarzuty pobicia osoby przy użyciu niebezpiecznego narzędzia. O dalszym losie osób nieletnich zadecyduje sąd rodzinny. 19-latek natomiast odpowiadać będzie jako dorosły. W tym przypadku kodeks karny przewiduje karę nawet do 8 lat pozbawienia wolności

Tak sprawę podsumowują krakowscy policjanci.