- Nowo wybrany prezydent Krakowa Łukasz Gibała, zrezygnował z organizacji bankietu po swoim ślubowaniu. Jak przekazał radny Michał Starobrat, jest to symboliczny gest zapowiadający nową erę oszczędności i większą rozwagę w wydawaniu publicznych pieniędzy.
- Decyzja pozwoli uniknąć kosztu około 10 tysięcy złotych i ma być odpowiedzią na oczekiwania mieszkańców dotyczące transparentności i rozsądniejszego zarządzania budżetem miasta.
Łukasz Gibała oszczędza na starcie. Nowy prezydent Krakowa nie zorganizuje bankietu
We wtorek, 20 października, o godz. 18.30 odbędzie się sesja rady miejskiej w Krakowie. W jej trakcie ślubowanie złoży nowo wybrany prezydent Krakowa Łukasz Gibała. Tym samym samorządowiec rozpocznie swoje rządy w Grodzie Kraka. Tradycyjnie z takiej okazji magistrat organizował uroczystość związaną z poczęstunkiem. Tym razem bankiet się nie odbędzie. Decyzja o rezygnacji z bankietu ma nawiązywać do wyborczych obietnic Gibały, który w kampanii przekonywał o konieczności zaciskania pasa.
- Prezydent Łukasz Gibała obiecywał oszczędności, dlatego zaczyna od siebie. Po ślubowaniu nowego prezydenta Krakowa nie będzie bankietu - przekazał w mediach społecznościowych radny Michał Starobrat z klubu Kraków dla Mieszkańców.
Nowa miejska polityka w Krakowie. Samorząd ma oszczędzać
Ile krakowski samorząd zaoszczędzi na rezygnacji z bankietu? Uroczystość zorganizowana po ślubowaniu Aleksandra Miszalskiego kosztowała około 10 tysięcy złotych. Radny Starobrat przyznaje, że dla magistratu nie są to znaczące środki, jednak w tym przypadku chodzi o symboliczną zmianę miejskiej polityki. Za rządów Łukasza Gibały, mocno zadłużone miasto ma racjonalniej zarządzać swoimi finansami.
- Bankiet zorganizowany po ślubowaniu poprzedniego prezydenta Aleksander Miszalski kosztował miasto ok 10 tysięcy złotych. Decyzja nie przyniesie urzędowi przełomowych oszczędności, ale niech będzie symbolem zmiany miejskiej polityki w Krakowie. Trzeba oszczędzać - stwierdził Michał Starobrat.