Spis treści
Plany likwidacji szkół i przedszkoli
- około trzysta placówek edukacyjnych stoi przed groźbą ostatecznego zamknięcia
- ostateczny głos w tej sprawie należy do władz lokalnych po odpowiednich konsultacjach
- procedura wygaszania działalności kończy się pod koniec sierpnia
Jak ustalił portal RadioZet.pl, nawet 300 różnych jednostek oświatowych w naszym kraju może zakończyć swoją działalność w raz z końcem bieżącego roku szkolnego. Stosowne dokumenty informujące o takich planach trafiły już oficjalnie na biurka regionalnych kuratorów oświaty.
Polecany artykuł:
Gdzie w Polsce zniknie najwięcej szkół?
Z najnowszych danych wynika, że największa skala tego zjawiska dotyczy kilku konkretnych regionów. Zgłoszenia o planowanym zamknięciu napływają najczęściej z następujących obszarów:
- w województwie kujawsko-pomorskim zgłoszono 40 takich przypadków
- na Mazowszu zagrożonych jest 38 jednostek edukacyjnych
- władze na Śląsku planują zamknąć 30 placówek
- w województwie lubuskim mówi się o 25 wnioskach
- na Dolnym Śląsku oraz w Wielkopolsce wytypowano po 23 szkoły lub przedszkola
Choć w pozostałych częściach państwa liczby te są niższe, problem zamykania placówek bez wątpienia ma charakter ogólnopolski. Bezpośrednią przyczyną tak drastycznych kroków jest postępująca zapaść demograficzna. Regularny spadek liczby uczniów w mniejszych miejscowościach generuje ogromne koszty dla lokalnych budżetów, czyniąc dalsze prowadzenie lekcji w pustoszejących murach po prostu nieopłacalnym.
Samorządy zamykają szkoły po konsultacjach
Ostateczne postanowienia dotyczące wygaszania działalności edukacyjnej zawsze leżą w wyłącznych kompetencjach lokalnych włodarzy, w tym gmin, powiatów czy samorządów wojewódzkich. Zgodnie z obowiązującymi przepisami urzędnicy muszą uprzedzić kuratorium oświaty z co najmniej sześciomiesięcznym wyprzedzeniem, aby organ ten zdążył wydać wiążącą opinię. Po pomyślnym zakończeniu całej papierologii szkoły zostaną ostatecznie zamknięte w ostatnim dniu sierpnia.