Nowe fakty w sprawie ataku nożownika w Zakopanem! Policja odwołuje obławę. Co naprawdę stało się na Olczy?

2026-02-17 9:25

Jak nieoficjalnie ustalił reporter RMF FM, policyjna obława za rzekomym nożownikiem z Zakopanego została odwołana. Śledczy coraz poważniej biorą pod uwagę, że do ataku mogło w ogóle nie dojść. Sprawa dotyczy zdarzenia z poniedziałku, 16 lutego, gdy młoda kobieta trafiła do szpitala z raną brzucha. Początkowo informowano o tym, że została napadnięta na zakopiańskiej Olczy i szeroko zakrojonych poszukiwaniach sprawcy. Szczegóły poniżej.

Nowe fakty w sprawie ataku nożownika w Zakopanem! Policja odwołuje obławę. Co naprawdę stało się na Olczy?

i

Autor: Anna Kisiel

Atak nożownika w Zakopanem. Czy napastnik w ogóle istniał?

Zakopiańska policja wyjaśnia okoliczności potencjalnego napadu na młodą kobietę, w trakcie którego miała ona zostać ugodzona nożem. W poniedziałek, 16 lutego do późnych godzin wieczornych mundurowali poszukiwali potencjalnego sprawcy. Wówczas policja nie zatrzymała nikogo w tej sprawie. Atak to jednak tylko jedna z rozważanych opcji.

- Na miejsce udały się służby. Kobieta została zabrana do jednego z zakopiańskich szpitali. Tam została jej udzielona fachowa, lekarska pomoc. Natomiast policjanci zaczęli ustalać, co dokładnie się wydarzyło. Ustalamy, w jaki sposób doszło do zranienia tej kobiety. Jedną z wersji, którą przyjmujemy może być też taka, że ta kobieta została zaatakowana przez jakiegoś napastnika - mówi Anna Zbroja Zagórska z Małopolskiej Policji w rozmowie z Radiem Eska.

Jak nieoficjalnie ustalił reporter RMF FM, we wtorek, 17 lutego policyjna obława za domniemanym napastnikiem została odwołana. Wiele wskazuje na to, że do ataku mogło w ogóle nie dojść. Zgłoszenie o rzekomym ataku nożownika na zakopiańskiej Olczy wpłynęło do policji w poniedziałek, 16 lutego, w godzinach wieczornych.

Życie kobiety nie jest zagrożone. Trafiła do szpitala z raną brzucha

Według ostatnich informacji, życie kobiety nie jest zagrożone. Do późnych godzin nocnych policja prowadziła poszukiwania sprawcy. Zabezpieczony został także monitoring z pobliskich budynków.

Do zdarzenia miało dojść w poniedziałek, 16 lutego, około godz. 18 na zakopiańskiej Olczy w okolicy miejsca zamieszkania pokrzywdzonej. Jak informowała kobieta, tuż po ataku domniemanego napastnika miało dojść do szarpaniny, w trakcie której ten ugodził ją w okolice brzucha.

Zaatakowanej udało się wyrwać napastnikowi i uciec do pobliskich zabudowań, gdzie wezwała pomoc. Na miejsce natychmiast skierowano zespół ratownictwa medycznego.

Rz czy ż? Ó czy u? To największe pułapki w polskiej ortografii
Pytanie 1 z 25
Pióro czy piuro?
Niedyskretnie o politykach | 2026 02 16