Policjant Jakub Kulik ciężko ranny w strzelaninie w Krakowie. Poruszające słowa kolegów z remizy

2026-11-08 11:13

Na ścianie remizy strażackiej w Bielsku-Białej wisi fotografia przedstawiająca Jakuba Kulika w mundurze. Obecnie druhowie spoglądają na ten kadr ze łzami w oczach. Funkcjonariusz policji odniósł ciężkie obrażenia, gdy podczas interwencji w Krakowie stawił czoła uzbrojonemu sprawcy. „Nie mogę spokojnie siedzieć” – przyznaje pełen emocji Władysław Szypuła, pełniący funkcję prezesa OSP Leszczyny. Wypowiedź przełożonego niezwykle porusza.

Strzelanina w Krakowie. Policjant Jakub Kulik trafił do szpitala w ciężkim stanie

Do dramatycznej interwencji z udziałem uzbrojonego sprawcy, który dokonał masakry w ścisłym centrum Krakowa, doszło w sobotę 7 listopada. Napastnika powstrzymali starsi posterunkowi Jakub Kulik oraz Artur Morański, którzy stanęli z nim twarzą w twarz. Podczas akcji obaj funkcjonariusze odnieśli obrażenia. Konfrontacja miała szczególnie tragiczny finał dla Jakuba, którego z bardzo poważnymi ranami przetransportowano do placówki medycznej.

Zupełnie wyjątkowy, przygnębiający nastrój zapanował w niedzielny poranek w siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej Leszczyny w Bielsku-Białej, oddalonej o przeszło 100 kilometrów od krakowskich wydarzeń. Władysław Szypuła, stojący na czele tamtejszej jednostki, nie był w stanie powstrzymać silnych emocji, ponieważ ranny funkcjonariusz służy także jako strażak ochotnik w tym właśnie zastępie.

„Te wydarzenia były jak grom z jasnego nieba. Nie mogę spokojnie siedzieć. W niedzielę rano przyjechałem do remizy. Patrzę teraz na tableau sprzed dwóch lat, z 115-lecia naszej OSP. Jest na nim zdjęcie Kuby w mundurze strażackim” – opowiedział Polskiej Agencji Prasowej.

Spojrzenie na portret druha, walczącego obecnie o powrót do zdrowia na szpitalnym oddziale, wywołało u prezesa olbrzymie poruszenie.

„Jestem wzruszony, łzy cisną się do oczu. Jedyne, co mi przychodzi na myśl, to żeby wyzdrowiał” – przyznał Szypuła.

Kim jest Jakub Kulik? Koledzy z OSP Leszczyny wspominają rannego funkcjonariusza

Szeregi jednostki OSP Leszczyny Jakub Kulik zasilił mniej więcej dekadę temu. W tym okresie wielokrotnie wyjeżdżał do rozmaitych działań ratowniczych. Niesienia wsparcia potrzebującym nie traktował wyłącznie w kategoriach zwykłego obowiązku, gdyż uczynił z tego swoją życiową drogę.

„Dla niego służba była wszystkim. Wyjeżdżał na akcje. To nasza powinność: mamy chronić, bronić ludzi, dbać o ich bezpieczeństwo, dbać o ich majątek, o ich życie. Takich ludzi najbardziej potrzeba. Jestem dumny, że takiego strażaka mamy u siebie” – podkreślił prezes OSP Leszczyny w rozmowie z PAP.

Osoby z otoczenia Jakuba opisują go jako człowieka tryskającego energią i nieustannie chętnego do niesienia ratunku innym.

„On ma serce na dłoni. Taki po prostu jest: zawsze można na niego liczyć; energiczny, zmotywowany. W Krakowie wykazał się heroizmem. Mimo ran walczył o bezpieczeństwo innych” – mówił wzruszony Szypuła.

Poszkodowany policjant wciąż figuruje jako czynny druh w OSP Leszczyny. Obecnie jego rodzina oraz przyjaciele z jednostki z niepokojem wyczekują nowych komunikatów płynących od lekarzy.

Apel o krew dla Jakuba Kulika. Były żołnierz potrzebuje pilnej pomocy po akcji w Krakowie

Przed założeniem policyjnego munduru Jakub Kulik był żołnierzem zawodowym. Służbę pełnił w 18. Bielskim Batalionie Powietrznodesantowym, który wchodzi w skład 6. Brygady Powietrznodesantowej im. gen. Stanisława Sosabowskiego. Z armią pożegnał się stosunkowo niedawno, decydując się na przejście do formacji policyjnej.

W minioną sobotę funkcjonariusz stanął w obliczu śmiertelnego zagrożenia. W trakcie strzelaniny z agresorem odniósł niezwykle poważne rany postrzałowe.

Byli towarzysze broni przekazali informację, że u rannego policjanta przestało funkcjonować jedno płuco. Wojskowi wystosowali także pilną prośbę o oddawanie krwi o grupie AB Rh+.

„Jakub jest bohaterem, który ratował innych, a teraz to on potrzebuje wsparcia” – napisali żołnierze 6. Brygady Powietrznodesantowej.

Każdy, kto zamierza wesprzeć poszkodowanego w odpowiedzi na ten apel, może udać się do dowolnego centrum krwiodawstwa i zaznaczyć przy rejestracji wskazanie dla Jakuba Kulika. Bieżące zapotrzebowanie na krew warto wcześniej zweryfikować bezpośrednio w danej placówce medycznej.

Z komunikatów opublikowanych w niedzielę przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji wynika, że stan pierwszego z poszkodowanych funkcjonariuszy określano jako stabilny, natomiast drugiego jako ciężki, lecz również stabilny.

Bielsko-Biała modli się za Jakuba Kulika. Premier Donald Tusk pisze o bohaterach

W intencji powrotu Jakuba do pełni sił modlą się także mieszkańcy Bielska-Białej. Na niedzielę zaplanowano specjalne modlitwy o zdrowie funkcjonariusza dla wiernych gromadzących się w kościołach na terenie Leszczyn oraz na osiedlu Złote Łany.

„Łączę się w bólu z bliskimi Kuby, z nim. Trzeba zrobić wszystko, żeby doszedł do siebie, do pełni sił” – powiedział PAP prezes OSP.

Warto przypomnieć tragiczny bilans sobotnich wydarzeń w stolicy Małopolski. W wyniku strzelaniny w Krakowie śmierć poniosło sześć osób, a kolejnych 16 odniosło obrażenia. Interweniujący funkcjonariusze zdołali postrzelić i ostatecznie ująć sprawcę ataku.

Postawę Jakuba Kulika oraz Artura Morańskiego wyróżnił szef rządu. Premier Donald Tusk określił obu policjantów mianem prawdziwych bohaterów.

W oczach druhów z remizy w Bielsku-Białej ich kolega zasługiwał na to miano jeszcze na długo przed sobotnim dramatem. Obecnie wszyscy strażacy liczą wyłącznie na to, że ponownie ujrzą go w pełni sił, ubranego w mundur strażacki.

Kraków po zamach – tak strzelał Michał O

ROLKI