- Kwiecień to "Pomarańczowy Kwiecień" – miesiąc świadomości amputacji, podkreślający wyzwania osób po utracie kończyn.
- W Polsce rocznie przeprowadza się około 11 tysięcy amputacji, a Fundacja Poland Business Run i Centrum Rehabilitacji "Znowu w Biegu" oferują wsparcie.
- Inicjatywa obejmuje warsztaty, naukę chodu i spotkania integracyjne, a także wyprawę w Tatry.
- Poznaj historię Michała Wójtowicza, który opowiada o powrocie do życia po amputacji i znaczeniu wsparcia.
Pomarańczowy Kwiecień i skala amputacji w Polsce. Każdego roku operację przechodzi 11 tysięcy osób
W Polsce trwa właśnie inicjatywa Pomarańczowy Kwiecień, która ma na celu zwrócenie uwagi na problemy osób po amputacjach. Statystyki pokazują, że skala problemu jest bardzo duża, ponieważ każdego roku około 11 tysięcy osób traci nogę lub rękę. Powody są różne, od wypadków przy pracy, przez poważne choroby, aż po nowotwory. Fundacja Poland Business Run oraz Centrum Rehabilitacji Znowu w Biegu starają się pokazać, że życie po takim zabiegu nie musi oznaczać zamknięcia w czterech ścianach.
Pomarańczowy Kwiecień to miesiąc świadomości amputacji, czyli miesiąc, który poświęcony jest osobom, które utraciły kończyny. Chcemy edukować, uświadamiać, uwrażliwiać na potrzeby osób po amputacji, które są wokół nas, żyją wokół nas. Często są to osoby tzw. niewidzialni pacjenci. Natomiast rocznie wykonuje się prawie 11 tysięcy zabiegów amputacji, więc jest to ogromna skala i osób po amputacji kończyny z roku na rok przybywa. Ze względu na choroby cywilizacyjne, choroby nowotworowe, osoby, które ulegają wypadkom, więc jest to niesamowicie ważna inicjatywa, która pomaga zrozumieć proces amputacji, pomaga integrować się osobom po amputacji z grupą kolejnych osób, które utraciły kończynę, ale także z osobami, które są w pełni zdrowe, które też mogą w jakiś sposób takim osobom pomagać – powiedziała Anna Orzechowska, prezes Fundacji Centrum Rehabilitacji Znowu w Biegu.
Wzrost liczby pacjentów wymagających rehabilitacji sprawia, że takie miejsca jak krakowskie centrum stają się kluczowe w procesie powrotu do sprawności. To pierwsza tego typu placówka w kraju, która oferuje tak szerokie i profesjonalne wsparcie dla osób po zabiegach chirurgicznych.
Wydarzenia w ramach Pomarańczowego Kwietnia. Od warsztatów w Warszawie po wyjście w Tatry
Tegoroczna edycja akcji obejmuje wiele miast i regionów Polski. Organizatorzy przygotowali program, który łączy naukę chodu z integracją i wsparciem psychicznym. W Warszawie zorganizowano warsztaty stworzone przez kobiety i skierowane do kobiet, które straciły nogę lub rękę. Z kolei w Niepołomicach odbywa się specjalny obóz, gdzie pacjenci uczą się, jak prawidłowo poruszać się o protezie pod okiem profesjonalistów. Ważnym elementem są również spotkania z protetykami i wspólne aktywności, takie jak wyjścia na kręgle czy basen.
To już trzecia edycja miesiąca świadomości o amputacji, mamy liczne inicjatywy. W tym roku zaczynamy od warsztatów w Warszawie, które poświęcone są kobietom po amputacji i zorganizowane w stu procentach przez kobiety. Później mamy obóz nauki chodu o protezie, który odbędzie się w Niepołomicach. Czterodniowe spotkania połączone z treningami rehabilitacyjnymi, ze spotkaniami z protetykami, ale także z taką częścią integracyjną, czyli wyjściem wspólnym na kręgle, zajęciami na basenie czy hipoterapią. Będą również warsztaty psychologiczne dla rodzin osób po amputacji, dlatego, że jest to niezwykle ważne, żeby osoba po amputacji miała odpowiednie wsparcie w całym procesie rehabilitacji – mówiła Anna Orzechowska.
Dla osób bardziej aktywnych przygotowano wyprawę w góry. Tym razem uczestnicy akcji wybiorą się do Doliny Kościeliskiej w Tatrach, aby dotrzeć aż do schroniska na Hali Ornak. Cały cykl wydarzeń zakończy internetowe spotkanie poświęcone nowoczesnej metodzie leczenia, jaką jest osteointegracja. To innowacyjny zabieg, który pozwala na stałe połączenie protezy z kością, co eliminuje konieczność noszenia tradycyjnego leja protezowego i znacznie ułatwia codzienne funkcjonowanie.
Jak wygląda życie po wypadku i utracie nogi? Michał Wójtowicz o traumie i powrocie do zdrowia
Powrót do normalności po nagłej utracie sprawności jest ogromnym wyzwaniem, co potwierdza historia Michała Wójtowicza ze Skawiny. Mężczyzna uległ ciężkiemu wypadkowi w pracy, w wyniku którego jego noga została zmiażdżona. W rozmowie na antenie Radia Eska przyznał, że początki były dramatyczne, a obawa o życie towarzyszyła mu od pierwszych chwil po zdarzeniu. Pierwsze tygodnie po operacji wiązały się z ogromnym osłabieniem organizmu i koniecznością nauki najprostszych czynności od nowa.
W pierwszym momencie to myślałem, że umrę po prostu i starałem się jak najwięcej przekazać informacji tam chłopakom, żeby przekazali mojej żonie, bo wiedziałem, że mogę nie dotrwać, a jak już zauważyłem, że mam kończynę zmiażdżoną, bo dużo krwi było i wszystkiego, bałem się, że mogę nie dotrwać do czasu pożegnania się z najbliższymi. No i potem się już obudziłem w szpitalu. Wiedziałem, że nie mam nogi – wspominał Michał Wójtowicz.
Kluczową rolę w procesie wychodzenia z domu i przełamywania barier odegrała rodzina, a konkretnie żona pana Michała, która znalazła fundację pomagającą osobom po amputacjach. Kontakt z ludźmi, którzy przeżyli podobne tragedie, okazał się najlepszym lekarstwem na początkową niechęć do kontaktów ze światem zewnętrznym. Dzięki wsparciu innych pacjentów łatwiej jest oswoić się z nową sytuacją, wymienić doświadczeniami i zyskać siłę do dalszych ćwiczeń.
Nawet toaleta czy prysznic były ciężkie, trzeba było te wszystkie sprzęty kupować do pomocy, kąpania, czyli przytrzymywanie się drążki. Takie miejsca, jak ta fundacja są w świecie potrzebne, bo łączą te osoby, które nie mają nóg, czy tam rąk, no ogólnie są po amputacji, i tam mogą poznać też taką osobę, mogą z nią porozmawiać. Przeważnie wymieniają się kontaktami, potem się spotykają, rozmawiają, jeżdżą w akcjach – dodał Michał Wójtowicz.
Wspólne wyjazdy i warsztaty organizowane w ramach Pomarańczowego Kwietnia pokazują, że niepełnosprawność nie musi oznaczać końca marzeń o aktywnym życiu. Dla wielu pacjentów jest to szansa na odnalezienie nowej drogi i zbudowanie pewności siebie mimo fizycznych ograniczeń.