- W Morskim Oku po raz pierwszy nagrano bobra odpoczywającego na krze lodowej z kaczkami, co jest sensacją przyrodniczą.
- Nagranie, opublikowane przez TPN, potwierdza obecność bobra, którego wcześniejsze obserwacje były bardzo rzadkie.
- Obecność bobrów w wyższych partiach Tatr wpisuje się w obserwowaną od lat ekspansję tego gatunku.
Bóbr z Morskiego Oka nagrany po raz pierwszy. Odpoczywał na krze lodowej
Tatrzański Park Narodowy opublikował w mediach społecznościowych niezwykłe nagranie, które błyskawicznie obiegło sieć. Na filmie widać bobra, który spokojnie odpoczywa na krze lodowej w towarzystwie kaczek krzyżówek. To pierwsza tak szczegółowa dokumentacja obecności tego gatunku w Morskim Oku, jednym z najbardziej ikonicznych i najwyżej położonych jezior w polskich Tatrach.
- Bóbr z Morskiego Oka przyłapany na chillowaniu z krzyżówkami! W ciągu dnia najczęściej pozostaje on w swojej kryjówce. W spokojne, wiosenne dni może żerować na powierzchni, szczególnie tuż po zimie, jednak obserwacje takie jak ta należą do wyjątkowych. Naturalnym czasem aktywności tych zwierząt jest noc – przestrzegając nocnego zakazu poruszania się po szlakach TPN, dbacie między innymi o nasze bobry - czytamy we wpisie Tatrzańskiego Parku Narodowego na Facebooku.
Obecność bobra w rejonie Morskiego Oka to prawdziwa przyrodnicza sensacja, która od kilku lat budzi żywe zainteresowanie wśród ekspertów i miłośników Tatr. Wcześniej, aż do 2021 roku, gatunek ten nie był odnotowywany w tak wysokich partiach gór. Pierwszy osobnik, którego przyrodnicy nazwali „pionierem”, pojawił się wówczas w okolicy jeziora, najprawdopodobniej docierając tam wzdłuż koryta Rybiego Potoku. Niestety nie udało mu się przetrwać. Zgodnie z informacjami TPN, zginął w 2022 roku po upadku ze Szpiglasowej Przełęczy.
