Samochód wjechał w rodzinę na pasach! Matka i dziecko w szpitalu

2026-04-13 10:12

W Kalwarii Zebrzydowskiej samochód wjechał w czteroosobową rodzinę na oznakowanym przejściu dla pieszych. Skutki zdarzenia są poważne – matka i jej kilkuletnie dziecko doznały obrażeń. Kobieta została przetransportowana do szpitala w Krakowie śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, natomiast jej ranna córka trafiła tam karetką.

pasy, przejście dla pieszych

i

Autor: Monika Półbratek Zdjęcie ilustracyjne
  • W niedzielę, 12 kwietnia, po godzinie 19:00 na ul. Rynek w Kalwarii Zebrzydowskiej doszło do wypadku drogowego.
  • Kierowca Toyoty uderzył w inny samochód, a następnie wjechał na przejście dla pieszych, potrącając matkę z dzieckiem.
  • Poszkodowane kobiety zostały przetransportowane do szpitala w Krakowie – matka śmigłowcem LPR, a córka karetką.

Wypadek w Kalwarii Zebrzydowskiej: Dramatyczne okoliczności zdarzenia

Z ustaleń służb wynika, że kierujący samochodem marki Toyota, jadąc ulicą Rynek w Kalwarii Zebrzydowskiej, z niewyjaśnionych przyczyn uderzył w tył poprzedzającego go pojazdu marki Mitsubishi. Siła uderzenia była tak duża, że Toyota, wymykając się spod kontroli, wjechała prosto na oznakowane przejście dla pieszych, gdzie w tym momencie znajdowała się czteroosobowa rodzina.

Niestety, w wyniku tej kolizji, potrącona została matka wraz z dzieckiem. Pozostali członkowie rodziny, choć byli świadkami tego przerażającego momentu, uniknęli bezpośredniego zderzenia. Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano wszystkie dostępne służby ratunkowe. Dorosłą kobietę do szpitala zabrał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Hospitalizowane musiały być także dziecko, które do lecznicy zabrała karetka pogotowia ratunkowego.

Policja bada przyczyny wypadku w Kalwarii Zebrzydowskiej

Na miejscu zdarzenia intensywnie pracowali funkcjonariusze policji z Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach. Ich głównym zadaniem jest dokładne ustalenie wszystkich okoliczności tego tragicznego wypadku w Kalwarii Zebrzydowskiej. Przesłuchano świadków, zabezpieczono ślady, a także sprawdzono stan trzeźwości kierowców.

Jak informuje „Małopolska Alarmowo”, kierujący Toyotą był trzeźwy. Prowadzone jest szczegółowe dochodzenie, które ma wyjaśnić, co dokładnie doprowadziło do tej tragedii.

Sonda
Co jeszcze można zrobić, by wypadków na polskich drogach było mniej?
Zabił kolegę