- Prokuratura Okręgowa w Krakowie nadzoruje śledztwo w sprawie możliwych nieprawidłowości na Oddziale Neurologicznym Szpitala im. Jana Pawła II.
- Jeden z lekarzy jest podejrzewany o prowadzenie badań bez zgody pacjentów, pobieranie krwi oraz fałszowanie dokumentacji medycznej i podrabianie podpisów.
- Zabezpieczono dokumentację medyczną i projekt badawczy, przesłuchano dyrektora szpitala, lekarzy oraz pacjentów, ale nikomu jeszcze nie przedstawiono zarzutów.
Badania w szpitalu bez zgody pacjentów? Jest zawiadomienie do prokuratury
Prokuratura Okręgowa w Krakowie prowadzi postępowanie, które dotyczy podejrzanych praktyk na Oddziale Neurologicznym Szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie. Zawiadomienie w tej sprawie złożył sam dyrektor placówki. Głównym przedmiotem dochodzenia są potencjalne nieprawidłowości w działaniach jednej z lekarek, która - jak wynika z zebranych dokumentów - mógł prowadzić badania bez uzyskania świadomej zgody pacjentów.
Zgromadzone dotychczas dowody wskazują na szereg alarmujących działań. Lekarka miała pobierać krew od pacjentów w celu dalszego wykorzystania w ramach projektu badawczego, nie informując ich o prawdziwym celu tych procedur. Co więcej, śledczy badają zarzuty dotyczące fałszowania dokumentacji medycznej pacjentów oraz podrabiania ich podpisów. Takie działania, jeśli zostaną potwierdzone, stanowią poważne przestępstwo.
W toku postępowania prokuratura zabezpieczyła już dokumentację projektu badawczego, w ramach którego miało dochodzić do nieprawidłowości. Przesłuchano dyrektora szpitala oraz innych lekarzy zatrudnionych na Oddziale Neurologicznym. Zabezpieczono także dokumentację medyczną pacjentów, którzy mieli być objęci tym kontrowersyjnym projektem. Obecnie trwają przesłuchania świadków, w tym samych pacjentów, którzy mogli być nieświadomymi uczestnikami eksperymentu medycznego.
Polecany artykuł:
Dotąd nikt nie usłyszał zarzutów
Z dotychczas zebranego materiału dowodowego wynika, że „część pacjentów nie była informowana, w jakim celu pobierana jest od nich krew, nie odbierano również od nich w odpowiednim czasie stosownej zgody na udział w badaniach”. Ponadto wątpliwości śledczych budzą także niektóre wpisy dokonane w dokumentacji medycznej kilkunastu pacjentów w zakresie ich wizyt w poradni neurologicznej krótko po hospitalizacji na oddziale.
Czynności w sprawie są kontynuowane. Radio ESKA podaje, że na obecnym etapie żadnej osobie nie przedstawiono zarzutów.
- W związku z tym, że prokuratura jeszcze nikomu nie postawiła zarzutów w tej sprawie, nie stosowała też żadnych środków polegających na zawieszeniu w wykonywaniu zawodu. Natomiast jeśli chodzi o wewnętrzne postępowanie, nie posiadam wiedzy, czy pani doktor została zawieszona - przekazała Radiu ESKA Oliwia Bożek-Michalec z krakowskiej prokuratury.