Postrzelenie policjantów w Krakowie. Dwaj wybitni chirurdzy ruszyli na ratunek rannym

2026-11-08 10:22

Po dramatycznym ataku w Krakowie, podczas którego postrzelono policjantów, na jaw wyszły niezwykłe okoliczności akcji ratunkowej. Decydujący wpływ na ocalenie życia rannych funkcjonariuszy mieli dwaj znakomici chirurdzy. Profesor Michał Pędziwiatr oraz doktor Mateusz Wierdak akurat spożywali obiad tuż obok miejsca tego tragicznego zdarzenia.

Służby na krakowskim rynku po postrzeleniu policjantów. O akcji ratunkowej chirurgów przeczytasz na Eska Kraków.
Autor: Art Service

Postrzelenie policjantów w Krakowie. Bohaterska akcja Jakuba Kulika i Artura Morańskiego

Niezwykłym symbolem odwagi stały się losy postrzelonych w Krakowie policjantów, starszego posterunkowego Jakuba Kulika oraz starszego posterunkowego Artura Morańskiego. Obaj mundurowi z narażeniem własnego życia powstrzymali dalszy rozwój tragedii, skutecznie obezwładniając zamachowca Michała O. Mimo odniesienia ciężkich ran, jeden z funkcjonariuszy zdołał jeszcze resztkami sił wystrzelić w stronę agresora, a następnie na kolanach pilnował go aż do chwili, gdy sam osunął się na ziemię z wycieńczenia.

Według przekazywanych wówczas informacji przez podinspektor Katarzynę Cisło z małopolskiej policji, obaj mundurowi doznali niezwykle ciężkich obrażeń. Lekarze oceniali stan jednego z rannych policjantów jako bezpośrednio zagrażający życiu. W obliczu tego ogromnego dramatu funkcjonariusze mieli jednak nieco szczęścia, ponieważ ratunek nadszedł z zupełnie niespodziewanego kierunku.

Quiz. Grechuta, Wodecki, Zaucha. Jak dobrze pamiętasz piosenki o Krakowie?
Pytanie 1 z 10
Dokończ fragment piosenki „Sierpień w Krakowie” Macieja Maleńczuka. „Sierpień w Krakowie, a miał być gdzie indziej, ale tam to tylko mogłem...”

Chirurdzy Michał Pędziwiatr i Mateusz Wierdak ratowali rannych policjantów na ulicy

Początkowo wszystko wskazywało na to, że poszkodowani mundurowi mogą liczyć wyłącznie na siebie nawzajem oraz innych członków patrolu. W sąsiedniej restauracji obiad jedli jednak dwaj wybitni krakowscy chirurdzy, którzy bez chwili zawahania pobiegli na ratunek. Na dźwięk wystrzałów lekarze błyskawicznie wybiegli przed lokal. Ich późniejsze działania na stałe zapisały się w historii tamtego pełnego dramaturgii dnia.

Na krakowskiej ulicy rozegrały się wstrząsające sceny. Jak podaje „Fakt”, pozbawiony jakichkolwiek narzędzi doktor Mateusz Wierdak gołą ręką tamował krwotok w jamie brzusznej jednego z postrzelonych funkcjonariuszy. Drugi ze specjalistów, profesor Michał Pędziwiatr, najpierw udzielał pomocy na ulicy, a według późniejszych ustaleń mediów, przeprowadzał też w szpitalu operacje innych ofiar napastnika. Natychmiastowe i fachowe działanie medyków podarowało rannym bezcenne minuty, co znacząco podniosło ich szanse na przeżycie.

Kim są lekarze z Krakowa, którzy uratowali postrzelonych funkcjonariuszy?

Medycy, którzy okazali się cichymi bohaterami krakowskich wydarzeń, należą do ścisłej elity polskich lekarzy. Stanowisko kierownika II Katedry Chirurgii Ogólnej Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego piastuje profesor doktor habilitowany Michał Pędziwiatr, zarządzający także jednym z oddziałów w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Chodzi dokładnie o Oddział Kliniczny Chirurgii Ogólnej, Onkologicznej, Metabolicznej i Stanów Nagłych, a sam profesor ma na koncie liczne wyróżnienia, w tym za najlepiej zdany w Polsce egzamin specjalizacyjny.

Równie wysokim uznaniem w krakowskim środowisku medycznym cieszy się drugi z ratujących, czyli chirurg doktor Mateusz Wierdak. Fakt, że obaj specjaliści znaleźli się w tym samym czasie i miejscu, był niezwykłym zbiegiem okoliczności udowadniającym, że bohaterstwo nie ogranicza się tylko do noszenia munduru. Taka postawa ujawnia się bowiem w momencie próby, bez względu na wykonywaną profesję. Wydarzenia ze stolicy Małopolski stanowią na to najlepszy dowód.

Zamach w Krakowie – relacja studentki

ROLKI