Tragiczna śmierć 50-latka w Nowym Sączu. Świadek zdradza wstrząsające kulisy akcji ratunkowej

Spacerował z dziećmi, kiedy na jego oczach pędzący samochód uderzył w mężczyznę znajdującego się na przejściu dla pieszych. Natychmiast rzucił się na ratunek, dołączyła do niego również przejeżdżająca obok lekarka ze swoim synem. 50-letni mieszkaniec Nowego Sącza zmarł na miejscu. Śledczy sprawdzają, czy kierujący volkswagenem urządził sobie nielegalny wyścig z BMW.

Sylwetka pieszego wyrzucona w górę po uderzeniu przez auto na pasach. O wypadku w Nowym Sączu przeczytasz na Eska Kraków.
Autor: brd24.pl/ Archiwum prywatne

Dramatyczne wydarzenia rozegrały się 3 października około godz. 17.30 na al. Józefa Piłsudskiego w Nowym Sączu. Świadek, do którego dotarła „Gazeta Krakowska”, zobaczył moment wypadku i natychmiast pobiegł do leżącego na jezdni pieszego.

Mężczyzna rozpoczął udzielanie pierwszej pomocy i kontynuował ją do czasu przyjazdu ratowników. Poszkodowanemu pomagała również lekarka, która przejeżdżała tą drogą razem z synem. – Byłem tam z dziećmi na spacerze. Udzielałem pierwszej pomocy poszkodowanemu aż do momentu przejęcia go przez służby ratunkowe. Nawet jeśli sytuacja jest trudna, najważniejsze jest zrobić tyle, ile potrafimy, zanim przyjadą służby – powiedział w rozmowie z „Gazetą Krakowską”.

Pokój Zbrodni - Hubert B. i śmiertelne potrącenie w Krakowie

Śmierć na przejściu dla pieszych w Nowym Sączu

Potrącony mężczyzna miał 50 lat i mieszkał w Nowym Sączu. Pomimo podjętej pomocy zmarł na miejscu. Za kierownicą volkswagena, który uderzył w pieszego na oznakowanym przejściu, siedział 21-letni mieszkaniec Sądecczyzny. Policjanci zatrzymali mężczyznę i osadzili go w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych.

Badanie przeprowadzone alkomatem wykazało, że kierowca był trzeźwy. Funkcjonariusze pobrali mu także krew, która zostanie poddana dalszym badaniom.

Policja bada wątek możliwego wyścigu volkswagena z BMW

W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili, że 21-latek prawdopodobnie brał udział w nielegalnym wyścigu z kierowcą BMW. Drugim samochodem miał kierować 20-letni mieszkaniec Sądecczyzny.

Czytaj też: Ścigali się ulicami Nowego Sącza? 51-latek zginął na przejściu dla pieszych

Policjanci zatrzymali go 4 października około godz. 18.35. Mężczyzna został przewieziony do Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu i umieszczony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Na miejscu śmiertelnego wypadku przez wiele godzin pracowali funkcjonariusze nowosądeckiej komendy oraz biegły sądowy zajmujący się ruchem drogowym. Czynności nadzorował prokurator z Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu.

Przyczyny i dokładny przebieg tragedii mają wyjaśnić prowadzone śledztwo, zgromadzony materiał oraz opinia biegłego.

ROLKI