Władysława Oleksy (65 l.), która zatrudniła się w przedsiębiorstwie na samym początku jego istnienia, z ogromnym sentymentem odniosła się do osoby zmarłego szefa, podsumowując jego stosunek do pracowników i codziennej pracy.
- Pan Marian był wspaniałym człowiekiem, lubił dyscyplinę i miał wielkie serce dla swoich pracowników
Nabożeństwo żałobne w intencji Mariana Korala odprawiono w środę, 11 marca punktualnie o godzinie 13:00 w nowosądeckim kościele pw. Ducha Świętego. Współtwórca potężnej firmy produkującej lody odszedł z tego świata w niedzielę, 8 marca, przeżywszy 74 lata. Ceremonia pogrzebowa miała niezwykle emocjonalny wymiar, a w trakcie wygłaszanej homilii kapłan dobitnie zaakcentował przywiązanie zmarłego do religii, jego nieustępliwość w dążeniu do obranych celów oraz silną więź z mieszkańcami i całym otoczeniem.
W trakcie swojego przemówienia duchowny podkreślił, że twórca lodowego imperium miał pełną świadomość, iż sama wiara pozbawiona miłości i realnych uczynków na rzecz bliźnich nie ma większego znaczenia. Zwrócono uwagę, że znany przedsiębiorca w pierwszej kolejności stawiał wysokie wymagania przed samym sobą, zanim zaczął oczekiwać konkretnych rezultatów od reszty załogi, ufając, że:
„ostateczny bilans miłości zawsze wychodzi dodatni”
Kaznodzieja nie zapomniał również wspomnieć o sferze prywatnej i głębokich relacjach wewnątrzrodzinnych zmarłego. Biznesmen tworzył zgrane małżeństwo z żoną Marią przez okrągłe 50 lat, a w ostatnich tygodniach przed jego śmiercią w sposób szczególny dało się dostrzec ich wyjątkową, obustronną troskę, wsparcie i bezgraniczne oddanie.
Czytaj też: Roger zginął na balkonie. Ktoś zastrzelił papugę! Treść kartki od sąsiadów poraża
Warto przypomnieć, że w ubiegłym roku rodzina Koralów przeżyła stratę najstarszego z braci, Jana Korala, który z powodzeniem realizował się we własnym biznesie, prowadząc rzemieślniczą cukiernię. Z kolei kilka lat wstecz z tego świata odeszła Barbara Koral. Kobieta była żoną Józefa i szwagierką zmarłego Mariana. Przyczyną jej śmierci była wyczerpująca walka z nowotworem trzustki.