W kilka godzin zebrali miliony. Polacy ruszyli na pomoc bohaterom z Krakowa, którzy zatrzymali zamachowca

Ponad 4 miliony złotych w kilkanaście godzin, a to nie koniec. Trwa zbiórka na rzecz dwóch policjantów, którzy z narażeniem życia zatrzymali zamachowca w Krakowie. Inicjatywa Krzysztofa Stanowskiego, dziennikarza i założyciela Kanału Zero, wywołała lawinę wsparcia. A kwota na liczniku wciąż rośnie!

Zbiórkę założył w sobotę wieczorem (7 listopada) dziennikarz i założyciel Kanału Zero, Krzysztof Stanowski. Opisał ją krótko: „Dla bohaterów z Krakowa i ich rodzin. Dla ludzi, którzy zaryzykowali wszystko”.

Reakcja była natychmiastowa. Pierwszy milion złotych wpłynął na konto w niecałe trzy godziny od startu. W niedzielę (8 listopada) licznik na portalu zrzutka.pl przekroczył już 4,4 miliona złotych, zbliżając się do celu 5 milionów.

Takim ludziom płacimy zbyt mało za zbyt wiele − skomentował Stanowski, podkreślając, że funkcjonariusze zasługują na prawdziwy podziw.

Pieniądze trafią do starszych posterunkowych Jakuba Kulika i Artura Morańskiego. To oni w sobotnie popołudnie stanęli na drodze zamachowca, który wjechał samochodem na Rynek Główny w Krakowie i otworzył ogień do ludzi. Ich interwencja, choć okupiona ciężkimi obrażeniami, zapobiegła niewyobrażalnej tragedii.

Obaj funkcjonariusze, choć zostali już wybudzeni ze śpiączki, wciąż walczą o zdrowie. Według informacji przekazanych przez rzeczniczkę MSWiA Karolinę Gałecką, stan jednego z nich jest stabilny, a drugiego określany jako ciężki, ale stabilny.

Ich heroizm nie pozostał niezauważony. Prezydent Krakowa Łukasz Gibała złożył pilny wniosek o nadanie obu policjantom tytułu Honorowego Obywatela Miasta. Głos zabrał również premier Donald Tusk, pisząc, że funkcjonariusze „uratowali prawdopodobnie wiele ludzkich istnień, nie zważając na ryzyko utraty życia”.

Sonda
Czy obawiasz się zamachu terrorystycznego w Polsce?
 

ROLKI