To dzięki ich interwencji udało się powstrzymać uzbrojonego napastnika, który zamordował sześć osób w centrum Krakowa. Policjanci ruszyli do działania, choć sami znaleźli się na linii ognia. Dwóch funkcjonariuszy zostało rannych. Stan jednego z nich jest bardzo ciężki. Jak przekazał minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, policjant ma trzy rany postrzałowe i lekarze walczą o jego życie. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek nie ma wątpliwości: bohaterstwo funkcjonariuszy uchroniło wiele istnień ludzkich.
Strzelanina w Krakowie. Policjanci powstrzymali napastnika
Sobotnie wydarzenia w Krakowie zakończyły się tragicznym bilansem. Uzbrojony mężczyzna zaatakował przypadkowe osoby w centrum miasta. W trakcie dramatycznych wydarzeń do akcji wkroczyli policjanci. To oni zneutralizowali sprawcę, który został postrzelony i trafił do szpitala. Sam przebieg interwencji miał jednak dramatyczne konsekwencje dla funkcjonariuszy.
Dwóch policjantów odniosło rany postrzałowe. Podczas konferencji prasowej Marcin Kierwiński przekazał najnowsze informacje o ich stanie zdrowia.
Obaj są ranni. Jeden ma ranę postrzałową, jego życiu na tę chwilę, jak informują lekarze, nie zagraża niebezpieczeństwo. Stan drugiego z policjantów jest bardzo, bardzo ciężki. Trzy rany postrzałowe. Trwają czynności lekarzy, trzymamy, modlimy się za tego dzielnego policjanta, za bohatera, żeby przeżył - powiedział Marcin Kierwiński.
Jak dodał, ciężko ranny został również napastnik. Rozpoczęła się jego druga operacja.
Żurek o bohaterstwie policjantów w Krakowie. „Uchronili wiele istnień ludzkich”
Słowa uznania dla funkcjonariuszy przekazał również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Podkreślił, że ich interwencja miała ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa osób znajdujących się w centrum Krakowa.
Chciałbym też bardzo podziękować policjantom, których bohaterstwo uchroniło wiele istnień ludzkich. Nie mamy co do tego wątpliwości – powiedział Żurek.
Policjanci, którzy stanęli na drodze uzbrojonego napastnika, sami zapłacili za swoją interwencję wysoką cenę. Teraz najważniejsza jest walka lekarzy o życie ciężko rannego funkcjonariusza.